Dwóch sześciolatków i pięciolatek zabiło koleżankę. Zbrodnia uszła im na sucho
— Relacjonowałem setki morderstw, ale tylko po tym jednym nie mogłem spać — wspomina Tor Bordo, norweski dziennikarz. O sprawie tragicznej śmierci pięcioletniej Silje część mieszkańców Trondheim już nie pamięta. Norweski wymiar sprawiedliwości potraktował zabójców dziewczynki wyjątkowo łagodnie, przede wszystkim z uwagi na ich młody wiek — w chwili popełniania zbrodni sprawcy liczyli sześć i pięć lat. Nie mieli procesu, nie trafili do placówek resocjalizacyjnych dla młodocianych przestępców. Zamiast tego zajął się nimi zespół psychologów, psychiatrów i pracowników socjalnych. Matka ofiary początkowo wierzyła, że dobrze się stało. — Nie można nienawidzić małych dzieci — podkreślała.

1 dzień temu
8






English (US) ·
Polish (PL) ·