Duda znalazł tu pracę. Szybko przypomniałam sobie, z czego zasłynął ten instytut

5 dni temu 12
ZIZOO.PL
Były prezydent Andrzej Duda zapewne pęka z dumy. Miesiącami musiał słuchać kpin ze strony tych, którzy nie wróżyli mu ani kariery międzynarodowej, ani żadnej politycznej przyszłości. A tu okazuje się, że jako wykładowca wizytujący związał się z wpływowym, konserwatywnym amerykańskim think tankiem Heritage Foundation. Co to za instytut? Z jednego powodu niedawno było o nim głośno również w Polsce. W Heritage Foundation Andrzej Duda ma zajmować się tematami związanymi z bezpieczeństwem i polityką międzynarodową. Zakres jego pracy obejmie m.in. kwestie bezpieczeństwa transatlantyckiego, gotowości obronnej państw europejskich oraz odporności systemów demokratycznych. Informując o jego zatrudnieniu, fundacja nazwała go "wybitnym wykładowcą wizytującym". Przekazała też, że decyzja ta "odzwierciedla długoletnią współpracę Heritage z konserwatywnymi liderami zagranicznymi, którzy wierzą w 'nową Europę' opartą na suwerenności, bezpiecznych granicach, demokratycznym samorządzie i fundamentalnej odpowiedzialności za zapewnienie obrony narodowej". "Jestem zaszczycony, że mogę dołączyć do Heritage Foundation jako wizytujący pracownik naukowy" – przekazano też słowa Dudy. Były prezydent oświadczył: "Jako prezydent Polski na własne oczy widziałem, jak odstraszanie, inwestycje w obronność, silne sojusze demokratyczne i determinacja narodowa pozwalają zachować wolność. Cieszę się, że będę mógł wnieść to doświadczenie do długoletniej pracy Heritage na rzecz promowania konserwatywnych rozwiązań politycznych dla Europy". Heritage Foundation został ufundowany w 1973 roku. Dziś ma opinię ultakonserwatywnego think-tanku. Z powodu pracy Andrzeja Dudy znalazł się na ustach w całej Polsce. Ale nie pierwszy raz ostatnio jest o nim głośno także u nas. Na przełomie lat 2024/2025 rozsławił go Projekt 2025 – słynna wizja prezydentury Donalda Trumpa, która znalazła się w raporcie Heritage Foundation. Gdy usłyszałam o nowym miejscu pracy Andrzeja Dudy, to skojarzenie pojawiło się natychmiast. Duda znalazł pracę w Heritage Foundation. Tu przygotowano słynny Projekt 2025 Od razu przypomniało mi się, jak pierwszy raz zetknęłam się z Projektem 2025. Pisałam o nim latem 2024 roku. Cała Ameryka wtedy tym żyła. Ludzie ostrzegali się przed nim w sieci, głos zabierały gwiazdy, byli przerażeni wizją, jaką zaserwował im Heritage Foundation – jeden z najbardziej prestiżowych, prawicowych think tanków w USA. Do Polaków również coraz bardziej zaczynał docierać ten dokument. Przypomnijmy. Projekt 2025 to 900-stronicowy dokument przygotowany przez konserwatystów w 2023 roku. Wielkie dzieło, za którym stoi ok. 400 przedstawicieli naukowców i ekspertów z ok. 100 konserwatywnych organizacji w USA. Wśród nich byli też autorzy Heritage Foundation, powiązani z Donaldem Trumpem. "The 2025 Presidential Transition Project" (tak brzmiała pełna nazwa tej strategii) pojawiła się w raporcie Heritage Foundation, w jego sztandarowej publikacji, "Mandate for Leadership: The Conservative Promise" ("Mandat Przywództwa"). Publikację uznano niemal za Biblię konserwatystów i mapę drogową dla Trumpa. W skrócie, był to zbiór rekomendacji dla Republikanów. Plan na zmianę kraju po wygranych przez ich kandydata wyborach. W 30 rozdziałach przedstawiono setki konkretnych zaleceń dla Białego Domu, dla poszczególnych departamentów, dla Kongresu, agencji, komisji i zarządów. Zaznaczono, że to tylko rekomendacja, sam Trump twierdził, że nie ma z tym nic wspólnego. Przykładowo Projekt 2025 suchej nitki nie zostawiał na Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wspominał o wzmocnieniu granicy USA-Meksyk, o położeniu kresu nielegalnej imigracji, czy o renegocjacji umów handlowych. A także o tym, by zacieśniać współpracę z Grenlandią z racji na "jej bliskość geograficzną i jej rosnący potencjał handlowy i turystyczny". Amerykanie protestowali: Nie dla Projektu 2025! Gdy w styczniu 2025 roku Donald Trump objął urząd prezydenta, wielu Amerykanów miało wrażenie, że wciela w życie Projekt 2025. CNN już w pierwszych tygodniach przeanalizował 53 rozporządzenia i inne działania Trumpa. Wyszło, że 36 z nich przypominało zapisy z Projektu. Tu pisaliśmy o tym w naTemat. W USA zaczęły wybuchać protesty. – Nie dla Projektu 2025! – skandowali ludzie. A amerykańskie media porównywały: "Trump 2.0 czy Projekt 2025?". Dziś sprawa jakby trochę przycichła. Wspomnienie odżyło za sprawą nowego zajęcia Andrzeja Dudy.
Przeczytaj źródło