Dron spadł na kopalnię w Gałczycach. Śledczy w akcji, szef MON ujawnia szczegóły

1 godzine temu 4
ZIZOO.PL
Wielkopolska policja poinformowała o odnalezieniu drona na terenie kopalni węgla brunatnego w miejscowości Gałczyce. Na miejsce oddelegowano funkcjonariuszy z Konina i Poznania. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ujawnił pierwsze szczegóły ws. tego incydentu. "Po godzinie 11 wpłynęło zgłoszenie do CPR [Centrum Powiadamiania Ratunkowego – red.], że na terenie pow. konińskiego, miejscowość Gałczyce na terenie Kopalni Węgla Brunatnego, pracownik kopalni ujawnił Bezzałogowy Statek Powietrzny typu Dron. Na miejscu teren zabezpieczają policjanci z Konina i Poznania" – poinformowała wielkopolska policja w czwartek 12 marca (zachowaliśmy pisownię oryginalną). Funkcjonariusze za pośrednictwem wpisu w serwisie X przekazali, że o zdarzeniu powiadomiono także prokuraturę w Koninie i Kole. "W związku z upadkiem drona na chwilę obecną nie ujawniono zdarzeń skutkujących narażeniem życia lub zdrowia ludzi" – uspokojono. Dron w kopalni. Kosiniak-Kamysz ujawnił pierwsze szczegóły w sprawie Dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada nieoficjalnie ustalił, że znaleziony dron ma przypominać rosyjski sprzęt typu Gerbera. Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, przekazał dziennikarzom, że znaleziony bezzałogowy sprzęt prawdopodobnie realizował misję "na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu". – Ta sprawa podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policję – przekazał.
Przeczytaj źródło