Po wcześniejszych dramatycznych interwencjach w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie, które ujawniły skrajne nieprawidłowości, Doda zapowiedziała wycofanie się z działalności pomocowej. Po zamknięciu schroniska w Sobolewie, artystka mówiła o ogromnym obciążeniu psychicznym związanym z ratowaniem zwierząt z tzw. patoschronisk. Mimo to, poruszona tragiczną sytuacją zwierząt, zdecydowała się znów działać, kierując pomoc do schroniska „Zielone Pole” w Ostrowitem.
Co dzieje się w schronisku „Zielone Pole” w Ostrowitem?
Schronisko „Zielone Pole” znajduje się w Ostrowitem i obecnie przeżywa prawdziwy dramat. Jak ujawniła Doda, w placówce przebywa 250 psów, a ich stan określany jest jako katastrofalny. Część zwierząt już trafiła do lecznic, ale wiele z nich nadal zamarza bez dostępu do jedzenia i wody. Artystka opublikowała dramatyczny apel w mediach społecznościowych, zachęcając swoich obserwatorów do natychmiastowego działania i pomocy zwierzętom.
Jednym z najbardziej porażających faktów, które ujawniła Doda, jest to, że tylko dwie osoby opiekują się wszystkimi 250 psami przebywającymi w schronisku. To oznacza skrajne przeciążenie pracowników i brak możliwości zapewnienia podstawowej opieki każdemu zwierzęciu. W takiej sytuacji nie sposób zapewnić wszystkim psom jedzenia, wody, a tym bardziej ciepłego schronienia.
Doda prosi o pomoc
Doda nie poprzestała na słowach – natychmiast ruszyła z pomocą. 25 stycznia przybyła do schroniska z całym zespołem i zapasami potrzebnymi zwierzętom do przetrwania mroźnych dni.
Doda zachęca wszystkich ludzi dobrej woli do wsparcia schroniska „Zielone Pole” w Ostrowitem. Potrzebne są nie tylko rzeczy materialne, takie jak koce, budy, karmy i miski, ale również zaangażowanie wolontariuszy, którzy pomogą w codziennej opiece nad zwierzętami. Każdy może pomóc – nawet drobny gest może uratować życie czworonogom.
Zobacz także: Doda wstrzymuje akcje pomocowe dla schronisk w trosce o swoje zdrowie. „Nie mogę dalej w tym zostać”

1 tydzień temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·