NFZ szuka miliardów i sięga po ciche ograniczenia finansowania diagnostyki. Efekt może być odwrotny od zamierzonego: zamiast oszczędności – dłuższe kolejki i późniejsze wykrywanie nowotworów. Innymi słowy, do systemu tylnymi drzwiami wracają limity.
NFZ szuka miliardów i sięga po ciche ograniczenia finansowania diagnostyki. Efekt może być odwrotny od zamierzonego: zamiast oszczędności – dłuższe kolejki i późniejsze wykrywanie nowotworów. Innymi słowy, do systemu tylnymi drzwiami wracają limity.