Dawid Kwiatkowski odwołał koncert. Pogrążony w żałobie przekazał smutne wieści: „Byłeś najlepszym człowiekiem, jakiego znałem”

4 godziny temu 5
ZIZOO.PL

Dawid Kwiatkowski przekazał fanom wiadomość, która porusza do głębi. Artysta poinformował o odejściu ukochanego czworonoga i w emocjonalnym wpisie wyznał, że musi odwołać zaplanowany koncert w Toruniu. Jego słowa pokazują, jak wielką stratę przeżywa.

Dawid Kwiatkowski poinformował o odejściu ukochanego pupila

Dawid Kwiatkowski podzielił się z fanami niezwykle osobistą i bolesną informacją. W opublikowanym wpisie przekazał, że odszedł jego ukochany pies. Artysta nie ukrywał emocji i wprost opisał moment, który na zawsze pozostanie w jego pamięci. Jak wynika z jego słów, dramatyczna chwila zbiegła się z pracą nad nową muzyką.

Nie umiem, nie chce i nie wiem nic. Nie wiem nic od wczoraj, oprócz jednego. Byłeś najlepszym CZŁOWIEKIEM, jakiego znałem. Nie znam dorosłego życia bez Ciebie i cholera jasna przyjdzie mi teraz je poznać. Zacząłeś odchodzić, gdy nagrywaliśmy gitary do piosenki na album. Dominik, producent, jeszcze trochę narzekał, że słychać jak bawisz się zabawką, że wchodzi to w mikrofon. A za chwilę na mnie spojrzałeś. A ja zrozumiałem wszystko.

Obiecuję Ci, że wyciągnę to, najgłośniej jak się da, że będziesz na tym albumie. Tak jak Ty wyciągnąłeś mnie z niejednego bagna, w jakie wchodziłem w życiu, ja wyciągnę ten jeden z ostatnich dźwięków, jakie wydałeś. Kocham Cię weeduś tak mocno. Byłeś tak mądry, że pewnie umiesz czytać, ale nigdy się nie przyznałeś i teraz pokazujesz ten post swoim kumplom. I masz tam wszystkie patyki świata. I możesz spać w łóżku”, wyznał Dawid Kwiatkowski.

Czytaj też: Po finale "Tańca z gwiazdami" wszystko się posypało? Wiktoria Gorodecka szczerze: "Czułam się jak w żałobie"

Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025.

Dawid Kwiatkowski odwołał koncert w Toruniu

W obliczu tej straty Dawid Kwiatkowski podjął decyzję, która nie była łatwa ani dla niego, ani dla jego fanów.

Artysta poinformował, że musi odwołać piątkowy koncert w Toruniu. W swoim komunikacie jasno zaznaczył: „Nigdy nie bolało mnie nic tak mocno, więc proszę, wybaczcie, ale muszę odwołać piątkowy koncert w Toruniu. Dzięki Weedy. Szalej tam. A ja za jakiś czas dołączam. I będę miał dużo patyków. I szyszek. Twoich ulubionych szyszek. Boże. Tak bardzo Cię kocham”.

Jego słowa są pełne smutku i żalu, a jednocześnie pokazują silną więź, jaka łączyła go z pupilem. To właśnie ta relacja sprawia, że strata ma dla niego tak ogromne znaczenie. Fani natychmiast zareagowali na jego wpis, okazując wsparcie i zrozumienie dla decyzji o odwołaniu koncertu.

„Nic tak nie boli jak brak łapek. Trzymaj się”, „Odejście Weediego , to koniec pewnej epoki „staruchów” Kwiatonators …”, „mam nadzieję, że biegają sobie teraz razem z moim Barneyem. Trzymaj się Dawid…”, „Dawidzie... On wie jakie miał szczęście... Trzymaj się chłopie!”, „Ale się poryczałam … nie zna tego uczucia nikt, kto nigdy nie stracił takiego wlasnie „człowieka”… przytulam”, czytamy.

Przeczytaj źródło