Daria Ładocha, znana dziś jako blogerka kulinarna, prezenterka telewizyjna i zwyciężczyni 2. edycji programu "Agent-Gwiazdy", przez lata nie wspominała o pewnym aspekcie swojej zawodowej przeszłości. Przed rozpoczęciem kariery medialnej, Ładocha eksperymentowała z różnymi pomysłami zawodowymi. Na studiach dziennikarskich z powodzeniem wydawała magazyn ślubny, który jednak zamknęła w wieku 21 lat. Następnie pracowała w międzynarodowym wydawnictwie w dziale beauty, zanim trafiła do świata mody. To wtedy w jej życiu pojawił się Dawid Woliński.
Daria Ładocha w szczerym wyznaniu o Dawidzie Wolińskim
Jak się okazuje, Daria Ładocha swoje pierwsze doświadczenia w show-biznesie zdobywała właśnie pod skrzydłami Dawida Wolińskiego, w roli asystentki. Jak zdradziła w wywiadzie z Kozaczkiem, ich zawodowa relacja była bardzo intensywna.
Prezenterka wyznała, że wspomina ten czas jako intensywny i pełen wyzwań. Jej obowiązki obejmowały organizację pokazów, koordynację komunikacji i udział w projektowaniu nowych kolekcji. Była zaangażowana w wiele aspektów działalności Wolińskiego, co wymagało od niej dużej elastyczności i kreatywności.
Ładocha o trudnych emocjach w trakcie współpracy z Wolińskim
Prezenterka podzieliła się też emocjonalnym doświadczeniem, jakie przeżyła podczas pełnienia obowiązków asystentki Dawida Wolińskiego.
W dalszej części wypowiedzi Ładocha zdecydowała się na ujawnienie szczegółów całej sytuacji.
Przyjaźń trwająca po zawodowym rozstaniu
Współpraca między Darią Ładochą a Dawidem Wolińskim zakończyła się, gdy Ładocha postanowiła poszukać własnej drogi zawodowej. Jak przyznała w jednym z wywiadów, choć praca z Wolińskim była niezwykle rozwijająca, zdecydowała się na rozstanie w momencie, w którym poczuła potrzebę samodzielnego kształtowania swojej kariery. Zaczęła wówczas koncentrować się na pasji do zdrowego odżywiania, co doprowadziło ją do stworzenia popularnego bloga kulinarnego, a później do współpracy z dużymi mediami.
Pomimo zakończenia współpracy zawodowej, relacja między Darią Ładochą a Dawidem Wolińskim przetrwała. Oboje z sentymentem wspominają wspólne początki. Woliński nazywa Ładochę Salomeą, ona zaś mówi o nim ciepło "Dawidek".
Zobacz także:

4 dni temu
11





English (US) ·
Polish (PL) ·