Tomasz Zimoch dołączył do grona osób, którym nie podobał się sposób, w jakim pożegnano Kamila Stocha w Zakopanem. Od wydarzeń niedzielnego konkursu Pucharu Świata minęło już kilka dni, ale nadal nie milkną echa tego, co stało się na Wielkiej Krokwi.
Fot. REUTERS/Kacper Pempel
Kamil Stoch w ubiegły weekend po raz ostatni w zawodowej karierze wziął udział w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem. To dla niego szczególne miejsce. Tutaj w 2011 roku odniósł pierwsze zwycięstwo w prestiżowym cyklu. Wydawało się, że pożegnanie mistrza będzie wyjątkowe i uroczyste. Było jednak inaczej. Choć od niedzieli minęło kilka dni, to wciąż nie milkną echa wydarzeń podczas konkursu.
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Stoch pożegnany. Zimoch nie zamierzał już milczeć
"Myślałem, że szybko zapomnę. Nie daje mi to jednak ciągle spokoju. Niedzielne 'pożegnanie' K. Stocha było w Zakopanem kiczowate. Wielcy Mistrzowie zasługują zdecydowanie na coś innego" - to słowa, które na swoim profilu na portalu X zamieścił Tomasz Zimoch.
Legendarny komentator, a obecnie poseł na Sejm RP dołączył tym samym do krytyków niezadowolonych ze sposobu, w jaki pożegnano Stocha.
Tragiczne wieści. Zmarł legendarny piłkarz Stali
Przypomnijmy, że Stoch zapowiedział koniec kariery i już najprawdopodobniej nigdy nie wystąpi jako zawodnik w Zakopanem. Tuż po niedzielnym konkursie kibice, ale też dziennikarze skrytykowali fakt, że Stochowi nie przygotowano pięknego podziękowania. To pojawiło się dopiero w mediach społecznościowych dzięki zaangażowaniu Polskiego Związku Narciarskiego.
"Ostatni dzień Stocha w roli zawodnika na skoczni w Zakopanem mógł wyglądać inaczej. Polski Związek Narciarski w swoich mediach społecznościowych opublikował piękny, wzruszający film, na którym pokazał skoki mistrza na przestrzeni lat rywalizacji na Wielkiej Krokwi" - pisał wówczas dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak.
Kamil Stoch to "król Zakopanego" pod względem liczby zwycięstw PŚ na Wielkiej Krokwi. Wygrywał tam pięciokrotnie, a takim osiągnięciem może się pochwalić jeszcze tylko jeden skoczek - Gregor Schlierenzauer.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

2 tygodni temu
21






English (US) ·
Polish (PL) ·