Co zrobi UE w razie ataku na Grenlandię? Unijny komisarz wskazał konkretny przepis

3 tygodni temu 14
ZIZOO.PL

Siłowe zajęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone oznaczałoby koniec NATO - przestrzega unijny komisarz ds. obrony Andrius Kubilius. Dodał, że przepisy Traktatu Unii Europejskiej zobowiązują państwa unijne do pomocy Danii w przypadku zbrojnej agresji. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy te przepisy znalazłyby zastosowanie w razie inwazji na Grenlandię.

Ćwiczenia duńskiego wojska na Grenlandii Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Unijny komisarz: Państwa UE są zobowiązane pomóc w razie inwazji

O tym, że agresja Stanów Zjednoczonych na terytorium Danii zakończyłaby istnienie NATO, mówiła wcześniej premierka tego kraju Mette Frederiksen. Cytowany przez Reutersa Andrius Kubilius, unijny komisarz ds. obrony, powiedział, że zgadza się z opinią szefowej duńskiego rządu. Jak dodał, miałoby to negatywny wpływ "na ludzi i relacje transatlantyckie". Kubilius stwierdził jednak, że nie sądzi, iż USA dokonają inwazji militarnej. Podkreślił, że art. 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej zobowiązuje kraje członkowskie do udzielenia Danii pomocy w przypadku napaści zbrojnej. - W dużej mierze będzie to zależało od Danii, od jej reakcji, od jej stanowiska, ale z pewnością istnieje obowiązek państw członkowskich do udzielenia wzajemnej pomocy, jeśli inne państwo członkowskie mierzy się z agresją militarną - powiedział. 

Wątpliwości ws. przepisów

Wspomniany artykuł Traktatu o Unii Europejskiej stanowi, że "w przypadku, gdy jakiekolwiek państwo członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na jego terytorium, pozostałe państwa członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków, zgodnie z artykułem 51. Karty Narodów Zjednoczonych". "The Guardian" zauważa jednak, że wśród europejskich polityków pojawiają się wątpliwości, czy przepis znalazłby zastosowanie w przypadku ataku na Grenlandię. - Mimo że Grenlandia jest częścią Królestwa Danii, potrzebowałaby zmiany statusu i stania się regionem najbardziej oddalonym Unii Europejskiej (chodzi o jedną z kategorii specjalnych obszarów UE - red.). Wiązałoby się to z pełnym włączeniem do porządku prawnego Unii, z dostosowaniem przewidzianym w Traktatach. Taki proces wymagałby zgody narodu Grenlandii i rewizji Traktatów - stwierdził w rozmowie z "Guardianem" jeden z polityków.

Duńczycy będą rozmawiać z Amerykanami

W tym tygodniu dwukrotnie mają się spotkać przedstawiciele Danii i USA. Omawiane mają być głównie kwestie dotyczące Grenlandii. Jak wynika z informacji duńskiej telewizji TV 2, w środę minister spraw zagranicznych Danii Lars Løkke Rasmussen i minister spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt mają rozmawiać w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Drugie spotkanie odbędzie się w piątek, kiedy kilku amerykańskich senatorów uda się do Danii, aby porozmawiać z Komisją Polityki Zagranicznej i Komisją Grenlandii, które są częścią duńskiego parlamentu. Przedstawiciele obu krajów mają rozmawiać o wypowiedziach Donalda Trumpa dotyczących wyspy. Prezydent USA powtarza, że Stany Zjednoczone muszą przejąć kontrolę nad autonomicznym terytorium zależnym Danii. Ostatnio podkreślił, że chodzi o powstrzymanie Rosji i Chin.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło