Co zawiodło w sprawie Mejzy? „Jest prosta zasada”
Mam prostą zasadę: wyrozumiałość zawsze, pobłażanie nigdy. To dotyczy wychowania dzieci, ale i życia publicznego. Można odnieść wrażenie, że pobłażano mu zbyt długo, ale widać miarka się przebrała. Cóż, chęć wzbogacenia się bywa korzeniem zła. Poza tym, wielokrotne przekraczanie prędkości, te punkty karne – choć prawnie można płacić mandaty, wizerunkowo były nie do obrony – mówi w rozmowie z „Wprost” były poseł PiS. Dodaje też, nawiązując do rozważań Łukasza Mejzy dotyczących startu w walkach w klatce, że przypomina mu to „starcia gladiatorów i schyłkowy Rzym”, a szczególny smutek odczuwa, gdy widzi „naparzające się” w ten sposób kobiety.







English (US) ·
Polish (PL) ·