Cztery siły, pięć stref, jedna wiadomość!
Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zmobilizowała wszystkie kluczowe jednostki – wojska lądowe, marynarkę, lotnictwo oraz siły rakietowe. Ćwiczenia odbywają się w pięciu wyznaczonych strefach morskich i powietrznych wokół wyspy i obejmują ostre strzelania, patrolowanie oraz symulacje blokad strategicznych portów.
Chiński okręt wojenny / shutterstock
Pekin nie owija w bawełnę – ćwiczenia mają charakter demonstracji gotowości bojowej, ale także politycznej presji. Jak podkreślił rzecznik Dowództwa Teatru Wschodniego, „To ćwiczenia mające na celu przejęcie kontroli i zablokowanie kluczowych obszarów oraz wyraźny sygnał dla separatystów”.
USA sprzedaje broń, Chiny odpowiadają ćwiczeniami
Bezpośrednim tłem manewrów jest gigantyczna umowa zbrojeniowa między USA a Tajwanem, opiewająca na 11,1 miliarda dolarów. Pakiet obejmuje m.in. wyrzutnie HIMARS, precyzyjne rakiety, haubice, drony kamikadze i oprogramowanie wojskowe.
Dodatkowo Tajwan planuje wydać aż 40 miliardów dolarów na specjalny budżet obronny, co nie spodobało się opozycji, ale także co oczywiste samej Chinom. Pekin uważa sprzedaż swojej zbuntowanej prowincji uzbrojenia za pogwałcenie swojej suwerenności i jawne podważanie stabilności w regionie.
Słowa, rakiety i statki — napięcia rozlewają się na cały region
Tajwan odpowiedział na manewry własnymi ćwiczeniami i postawieniem wojska w stan gotowości. Rzeczniczka prezydenta, Karen Kuo, ostro skrytykowała działania Chin, nazywając je próbą zastraszenia i pogwałcenia prawa międzynarodowego.
Manewry tajwańskich sił zbrojnych / EPA/PAP / fot. Ritchie B.Tongo/EPA/PAP
Manewry nie ograniczają się tylko do wyspy. Chińska straż przybrzeżna rozpoczęła patrole także przy pobliskich wyspach, a chińskie samoloty i okręty są coraz częstszym widokiem w regionie. W tle rozgrywa się również spór dyplomatyczny z Japonią po kontrowersyjnych wypowiedziach premier Takaichi o możliwym zaangażowaniu jej kraju w przypadku konfliktu o Tajwan.
Propaganda i postery
Chiny nie ograniczają się tylko do działań militarnych – to również spektakl medialny. W sieci pojawiły się plakaty z hasłami w rodzaju „Tarcza Sprawiedliwości, Zniszczenie Iluzji”, ilustrowane wojennymi grafikami i symboliką chińskiej potęgi. Takie działania to jasny sygnał nie tylko dla Tajwanu, ale też dla całego świata: Pekin nie zamierza pozwolić na żadne ustępstwa w sprawie wyspy, którą uważa za część swojego terytorium. To już szóste tego typu ćwiczenia od 2022 roku. Każde z nich coraz bardziej przypomina nie tyle rutynowe szkolenie, co przygotowania do realnego konfliktu. W sytuacji, gdy Stany Zjednoczone, Japonia i inne kraje coraz mocniej wspierają Tajwan, paradoksalnie wzrasta ryzyko kolejnego konfliktu. Konfliktu tak dużego, że wpłynie on i na naszą sytuację.

1 miesiąc temu
26







English (US) ·
Polish (PL) ·