Były opozycjonista trafi do więzienia? Pilny apel do ministra Żurka

1 tydzień temu 7
ZIZOO.PL

Adam Borowski może trafić do więzienia. Wokół nagłaśnianej przez kolejne znane osoby sprawy robi się coraz goręcej – wygląda na to, że skazany może liczyć na wsparcie wielu ludzi. Zwrócili się oni z pilnym apelem do Waldemara Żurka.

W aferze, której główną postacią jest osoba Borowskiego, chodzi o zniesławienie – miał on pomówić posła Koalicji Obywatelskiej. Roman Giertych opublikował obszerny wpis na platformie X, gdzie przedstawił sprawę chronologicznie. Zaczął od tego, że sąd najpierw nakazał działaczowi opozycji demokratycznej i niepodległościowej (chodzi o czasy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej), by ten przeprosił byłego ministra edukacji narodowej.

„Gdy [Borowski – red.] zlekceważył to orzeczenie i tego nie zrobił, to zdenerwowany sąd wlepił mu wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i ponownie nakazał przeprosić. (...) Wyrok jeszcze nie został odwieszony. Trwa procedura, ale zarządzenie wykonania kary jeszcze nie zostało wydane” – zaznaczył parlamentarzysta KO.

Niedawno głos ws. zabrała głowa państwa. Na antenie Telewizji Republika Karol Nawrocki zasugerował, że nie wyklucza, iż podejmie decyzję o ułaskawieniu Borowskiego. Przyznał jednak, że oczekuje wciąż na opinie prawne – otrzyma je w przyszłym tygodniu.

Działacze opozycji PRL wydali oświadczenie. „Nie zamierzamy milczeć”

Borowski może liczyć na wsparcie ze strony środowiska działaczy PRL. Portal Onet dotarł do treści oświadczenia, pod którym podpisało się 25 osób – w tym m.in. Władysław Frasyniuk, Krzysztof Siemieński czy Marek Borowik.

Podkreślili oni, że „nie zamierzają milczeć”. Stwierdzili, że zaangażowany w walkę o niepodległość Polski za czasów komuny „miał prawo do wyrażenia swojej opinii o Romanie Giertychu”. Zwrócili się też do prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości – Żurka – by „przyjrzał się sprawie Borowskiego”.

Wcześniej za działaczem wstawił się m.in. prezes Prawa i Sprawiedliwości. „Więzienie za poglądy? To nie historia, to rzeczywistość w Polsce w 2026 roku” – nie dowierzał Jarosław Kaczyński.

Czytaj też:
Nawrocki z nową inicjatywą. To będzie przełom?
Czytaj też:
WOŚP bez Owsiaka? Prezes mówi, co się zmieni

Przeczytaj źródło