Edward Linde-Lubaszenko potrafił mówić bez ogródek i właśnie dlatego jego słowa zapadały w pamięć. W jednej z głośnych wypowiedzi jasno dał do zrozumienia, że kobiety do końca życia pozostawały dla niego jednym z najważniejszych tematów. Ważniejszym niż metryka i upływ czasu. Był czterokrotnie żonaty. Za wzór stawiał Andrzeja Łapickiego. "Przesunęły się granice"
Edward Linde-Lubaszenko potrafił mówić bez ogródek i właśnie dlatego jego słowa zapadały w pamięć. W jednej z głośnych wypowiedzi jasno dał do zrozumienia, że kobiety do końca życia pozostawały dla niego jednym z najważniejszych tematów. Ważniejszym niż metryka i upływ czasu. 
3 tygodni temu
12








English (US) ·
Polish (PL) ·