Burza śnieżna paraliżuje USA. Ponad 9 tys. lotów odwołanych. "Niebezpieczny arktyczny wybuch"

1 tydzień temu 11
ZIZOO.PL

Stany Zjednoczone walczą z burzą śnieżną. Przewoźnicy odwołują loty, są problemy z kursowaniem pociągów. W wielu miejscach temperatura spadła już poniżej -40 st. C. W sobotę rano doszło do około 68 tys. przypadków wyłączenia prądu w całym kraju.

Śnieg Fot. REUTERS/Kena Betancur

Problemy w USA w związku ze śnieżycą

Z powodu trudnych warunków atmosferycznych w Stanach Zjednoczonych odwołano ponad 9 tys. lotów zaplanowanych na weekend 24-25 stycznia. Problemy zgłasza także narodowy przewoźnik kolejowy Amtrak - wiele połączeń zostało odwołanych lub zmieniono ich trasy. Trudna sytuacja może panować także na drogach. Część z nich prawdopodobnie stanie się nieprzejezdna. Synoptycy apelują do Amerykanów, by pozostali w domach. 

Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię [CTB od. 80]

W 17 stanach USA ogłoszono stan wyjątkowy. Prezydent Donald Trump w mediach społecznościowych podkreślił, że jego administracja koordynuje działania z władzami regionów, które są najbardziej zagrożone nadejściem burzy śnieżnej. "Zachowajcie bezpieczeństwo i ciepło!" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social. W sobotę rano doszło do około 68 tys. przypadków wyłączenia prądu w całym kraju - poinformowała agencja informacyjna AP News. Najwięcej takich incydentów odnotowano w Teksasie - ponad 27 tys. 

Burza śnieżna uderza w USA

Według prognoz burza śnieżna wystąpi w ten weekend na obszarze rozciągającym się od Nowego Meksyku po stan Maine. Sparaliżowana zostanie przede wszystkim południowa część kraju. "Obfite opady śniegu, deszczu ze śniegiem i marznącego deszczu już rozprzestrzeniły się po znacznej części południowo-środkowej części Stanów Zjednoczonych i będą rozprzestrzeniać się na wschód do niedzieli" - poinformowała Narodowa Służba Meteorologiczna. Największe opady śniegu są spodziewane od północnego Teksasu po południowe Missouri, a także od doliny Ohio po góry Appalachów i Nową Anglię. Na północnym wschodzie kraju na dużym obszarze może spaść ponad 30 centymetrów śniegu, a bliżej wybrzeża, od Wirginii po południowe wybrzeże Nowej Anglii, prognozowane są opady od 15 do 30 centymetrów. W Nowym Jorku może spaść od 20 do 30 centymetrów śniegu. Meteorolog Jacob Asherman przekazał w rozmowie z Agencją Reutera, że już w piątek temperatura spadła w wielu miejscach poniżej -40 st. C., m.in. w Dakocie i Minnesocie. - To naprawdę niebezpieczny arktyczny wybuch - ocenił. Z kolei meteorolog Brandon Buckingham powiedział, że m.in. mieszkańcy Dallas powinni się przygotować na "przerwy w dostawie prądu trwające co najmniej kilka dni" - przekazał Reuters. 

Nagłe pustki w sklepach

W związku z nadchodzącą trudną sytuacją pogodową mieszkańcy USA masowo robili zakupy spożywcze. W sieci pojawiły się nagrania ze sklepów, na których widać puste półki. Rob McBay, łowca burz, poinformował 21 stycznia w serwisie X o sytuacji w Alabamie. "Półki świecą pustkami - brak jajek, mortadeli, mięsa i chleba, a odzież zimowa prawie zniknęła. W mieście brak propanu, a możliwości gotowania są ograniczone. Mimo niepewnej sytuacji związanej z nadchodzącą burzą lodową ludzie wciąż robią panikarskie zakupy" - napisał. Do podobnej sytuacji miało dojść m.in. w Oklahomie. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło