"Branża" HBO dobiega końca. Twórcy serialu podjęli decyzję – i to bardzo dobrą

10 godziny temu 12
ZIZOO.PL
To już oficjalne. "Branża" zakończy się na piątym sezonie. HBO ogłosiło, że produkcja doczeka się jeszcze jednego rozdziału, który będzie jednocześnie finałem całej historii. Obecnie emitowany czwarty sezon dobiegnie końca wraz z ósmym odcinkiem. Decyzja o zamknięciu serialu nie jest jednak efektem spadku popularności. Wręcz przeciwnie. Autorzy serialu, Mickey Down i Konrad Kay, podkreślają, że zakończenie "Branży" na piątym sezonie jest świadomym i przemyślanym wyborem. – Mamy ogromny przywilej dołączenia do niewielkiego, elitarnego grona seriali dramatycznych HBO, które doczekały się pięciu sezonów. W marcu mija dekada od momentu, gdy zaczęliśmy wyobrażać sobie świat "Branży" – napisali w oficjalnym oświadczeniu. Jak dodali, od dłuższego czasu zastanawiali się, jak zakończyć serial na najwyższym możliwym poziomie. – W przeciwieństwie do niektórych naszych bohaterów, wiemy, kiedy wyjść z imprezy. Chcemy odejść w momencie, gdy historia wciąż ma energię, sens i emocjonalną siłę – zaznaczyli twórcy. Down i Kay podziękowali również HBO oraz producentce Jane Tranter i wytwórni Bad Wolf za wiarę w projekt, a także fanom, którzy śledzą losy bohaterów od pierwszego sezonu. 5. sezon "Branży" będzie ostatnim. I to mimo ogromnej popularności Co istotne, decyzja o zakończeniu serialu nie ma nic wspólnego z wynikami oglądalności. Trwający czwarty sezon "Branży" notuje średnio 1,7 mln widzów na odcinek w USA, co oznacza wzrost o około 30 procent w porównaniu z trzecim sezonem na tym samym etapie emisji. To jeden z najlepszych wyników w historii serialu, który tylko potwierdza, że produkcja weszła w najdojrzalszą i najbardziej ambitną fazę. Równie entuzjastycznie wypowiada się HBO. – Przez cztery sezony "Branża" elektryzowała widzów, analizując władzę, pieniądze, politykę i klasę społeczną. Pod wizją Mickey'ego Downa i Konrada Kaya serial ugruntował swoją pozycję jako jeden z najważniejszych współczesnych dramatów HBO – powiedziała Francesca Orsi, wiceprezeska HBO ds. seriali dramatycznych. Jak dodała, czwarty sezon został przyjęty jako największy i najbardziej ekscytujący w historii produkcji, a piąty sezon pozwoli domknąć opowieść w satysfakcjonujący sposób. Zakończenie "Branży" to (niestety) rzadki przykład sytuacji, w której serial odchodzi na własnych warunkach – bez przeciągania fabuły na siłę, bez artystycznego wypalenia i bez spadku jakości. W czasach, gdy wiele produkcji trwa zbyt długo, decyzja twórców wydaje zarówno odważna, jak i godna pochwały. Jeśli finałowy sezon utrzyma poziom czwartego, "Branża" może zapisać się jako jeden z tych seriali, które skończyły się dokładnie wtedy, kiedy powinny. Kiedy finał 4. sezonu "Branży"? Przypomnijmy, że w najnowszej odsłonie serialu Harper (Myha’la) i Yasmin (Marisa Abela) są już na szczycie – przynajmniej pozornie. Absolwenci Pierpoint wikłają się w międzynarodową grę o władzę i pieniądze, gdy na londyńskim rynku pojawia się kuszący fintechowy gigant. Dawna przyjaźń bohaterek zostaje wystawiona na próbę przez ambicję, status i chęć dominacji. Ostatni odcinek czwartego sezonu "Branży" obejrzymy w Polsce w poniedziałek 2 marca na HBO Max. Na razie nie wiadomo, kiedy doczekamy się piątego, ostatniego sezonu.
Przeczytaj źródło