Bogatym łatwiej się bronić. Recesja za Odrą zakazi polską gospodarkę

7 godziny temu 1
Polska potrzebuje jak najszybciej przemyślanej polityki przemysłowej, która nie tylko pozwoliłaby na utrzymanie poziomu wzrostu PKB, lecz także przesunęła kraj w globalnym łańcuchu produkcji i pozwoliła na kolejny skok technologiczny i modernizacyjny Polska potrzebuje jak najszybciej przemyślanej polityki przemysłowej, która nie tylko pozwoliłaby na utrzymanie poziomu wzrostu PKB, lecz także przesunęła kraj w globalnym łańcuchu produkcji i pozwoliła na kolejny skok technologiczny i modernizacyjny / Materiały prasowe / fot. Monty Rakusen/Digital Vision/Getty Images

Balansowanie Niemiec na granicy recesji sprawiło, że rodzime media obiegły radosne komentarze prognozujące gospodarcze dogonienie sąsiada. Fatalne dane płynące z Berlina często są przytaczane z nutą schadenfreude, gdyż najwyraźniej wciąż mamy niezrozumiały kompleks Niemiec. Niezrozumiałe jest także zadowolenie z kłopotów gospodarczych naszego głównego partnera handlowego. Recesja za Odrą zawsze zakazi polską gospodarkę, nawet jeśli nie jest to odczuwalne od razu.

W tym przypadku już jest. Kolejne branże – głównie motoryzacja – cierpią z powodu problemów niemieckich kontrahentów. Na szczęście jesteśmy zbyt duzi, by odczuwać kłopoty Berlina tak dojmująco, jak pogrążające się również w recesji Węgry. Naszą ekonomię ciągnie w górę obecnie przede wszystkim napływ pieniędzy z KPO. Trzeba je rozliczyć do końca przyszłego roku, więc rząd wydaje je naprędce (czego efektem niedawna rozbuchana przesadnie afera).

Powinniśmy otrzymać z KPO 60 mld euro, z czego 25 mld dotacji. Znacznej części nie dostaniemy, gdyż nie spełnimy wszystkich warunków. Dopiero co prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wiatrakową, która jest jednym z nich; innym jest pełne oskładkowanie umów cywilnoprawnych, na co alergicznie reaguje rząd. Nawet jeśli dostaniemy połowę tej sumy, to mowa jest o 30 mld euro (128 mld zł). Ponieważ trzeba je będzie wydać w dwa lata, mówimy o napływie 64 mld zł rocznie (ponad 1,5 proc. polskiego PKB). Wiele przedsiębiorstw, które skorzystają z unijnych Funduszu Odbudowy, mogłoby podjąć inwestycje z własnych środków, które zalegają na firmowych kontach. Niewątpliwie KPO będą miały jednak ogromne znaczenie dla wyników Polski w tym i przyszłym roku.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

logo Piotr Wójcik

Piotr Wójcik

Fot. Wojtek Górski

Zapisz się na newsletter

Otrzymuj codziennie rzetelne informacje o zmianach w prawie i podatkach oraz aktualności istotne dla przedsiębiorców.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.

success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Zobacz

Popularne Zobacz również Najnowsze

image for background

logo www.GazetaPrawna.pl

Przejdź do strony głównej

Przeczytaj źródło