O Szymonie Hołowni znów jest głośno, tym razem nie ze względu na Polskę 2050, a medialne publikacje dotyczące polityka i jego żony. Urszula Brzezińska-Hołownia wylądowała na okładce obok Marty Nawrockiej, a jej mąż ostro zareagował. Niespodziewanie głos zabrała posłanka Izabela Bodnar. Ona pisze też o "dewastacji partii".
W tym tygodniu media żyją doniesieniami na temat Szymona Hołowni. Tym razem nie chodzi jednak o poważne problemy w Polsce 2050 ani nowy klub parlamentarny Centrum, a o medialne publikacje oraz odpowiedzi polityka. W poniedziałek tematem dnia stało się nie tyle samo ujawnienie rzekomej depresji Hołowni (co on sam zdementował), ale jego komentarz. We wtorek tymczasem były lider Polski 2050 zabrał głos w sprawie okładki ze swoją żoną, Urszulą Brzezińską-Hołownią, i Martą Nawrocką. Nieoczekiwanie swoje dodała Izabela Bodnar, swego czasu związana z partią Hołowni.
Izabela Bodnar zwróciła się do Szymona Hołowni. Wtrąciła swoje ws. okładki z jego żoną i Martą Nawrocką
O okładce, na którą trafiły Urszula Brzezińska-Hołownia i Marta Nawrocka, pisaliśmy już w naTemat. Szymon Hołownia w ostrych słowach skomentował wykorzystanie wizerunku swojej żony, nie szczędząc tygodnikowi "Polityka", który zilustrował zdjęciami pań temat wcześniejszych emerytur mundurowych, słów krytyki. "Wstydźcie się" – grzmiał.
Wpis polityka, czego można było się spodziewać, wywołał lawinę komentarzy. Jak to zwykle bywa, znalazła się duża grupa tych, którzy przyznali mu rację, ale niektórzy stanęli po drugiej stronie. Do tego drugiego obozu dołączyła Izabela Bodnar, do lipca 2025 roku związana z Polską 2050, a obecnie należąca do klubu Centrum. Posłanka zarzuciła Szymonowi Hołowni umizgi do PiS-u. Wspomniała też o tym, co stało się z Polską 2050.
"Czy Ty aby lekko nie przesadzasz? Napisano o pewnym zjawisku, gdzie Ty widzisz hejt na swoją żonę? Trochę niesmaczne robi się to przymilanie do PiS powiem szczerze, tulą Cię w bólu, ale nie daj się zwieść tym amorom. Toż to one doprowadziły do dewastacji Twojej partii" – brzmi wpis Bodnar na X.
Polska 2050 i klub parlamentarny Centrum
Skoro Izabela Bodnar wywołała temat "dewastacji" Polski 2050 Szymona Hołowni (obecnie pod kierownictwem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz), z dziennikarskiego obowiązku krótko przypomnimy, co tam się wydarzyło w ostatnim czasie. Jeśli chcecie zgłębić szczegóły, zapraszamy do lektury dłuższego opracowania autorstwa Katarzyny Zuchowicz w naTemat.pl, w którym znajdziecie także komentarz politologa z UJ, prof. Marka Bankowicza. Teraz przedstawimy wydarzenia w telegraficznym skrócie.
W Polsce 2050 doszło do rozłamu. Nową szefową partii została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a krótko później posypały się doniesienia o kolejnych odejściach. 18 lutego publicznie ogłoszono, że grupa 19 polityków wraz z Pauliną Hennig-Kloską, która także startowała w wyborach na lidera Polski 2050, odchodzi i zakłada klub parlamentarny Centrum. Najpierw konferencję zorganizowali członkowie nowego klubu, a następnie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wraz z tymi, którzy w partii zostali. Nie zabrakło ostrych słów, a sprawę komentował także sam Szymon Hołownia, który wprost przekazał: "Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę".
Co stanie się dalej? Politycy zapewniają, że losy koalicji rządzącej nie są zagrożone. Ale jedno jest pewne: Polska 2050 ma poważne kłopoty. Według nowego sondażu przygotowanego dla WP przez IBRiS mogłaby liczyć na głosy od zaledwie 1,0 proc. ankietowanych. Nowa inicjatywa Hennig-Kloski otrzymała z kolei 0,6 proc. głosów respondentów. To oznacza, że obie znalazłyby się znacznie poniżej progu wyborczego.
Wybory parlamentarne planowo mają odbyć się jesienią 2027 roku, ale wbrew pozorom nie zostało już zbyt wiele czasu, by podjąć próby odbudowania zaufania wyborców. W kolejnych miesiącach może więc zrobić się dość nerwowo. Bodnar musiała skomentować okładkę z żoną Hołowni i Nawrocką. Jak kij w mrowisko
O Szymonie Hołowni znów jest głośno, tym razem nie ze względu na Polskę 2050, a medialne publikacje dotyczące polityka i jego żony. Urszula Brzezińska-Hołownia wylądowała na okładce obok Marty Nawrockiej, a jej mąż ostro zareagował. Niespodziewanie głos zabrała posłanka Izabela Bodnar. Ona pisze też o "dewastacji partii".
W tym tygodniu media żyją doniesieniami na temat Szymona Hołowni. Tym razem nie chodzi jednak o poważne problemy w Polsce 2050 ani nowy klub parlamentarny Centrum, a o medialne publikacje oraz odpowiedzi polityka. W poniedziałek tematem dnia stało się nie tyle samo ujawnienie rzekomej depresji Hołowni (co on sam zdementował), ale jego komentarz. We wtorek tymczasem były lider Polski 2050 zabrał głos w sprawie okładki ze swoją żoną, Urszulą Brzezińską-Hołownią, i Martą Nawrocką. Nieoczekiwanie swoje dodała Izabela Bodnar, swego czasu związana z partią Hołowni.
Izabela Bodnar zwróciła się do Szymona Hołowni. Wtrąciła swoje ws. okładki z jego żoną i Martą Nawrocką
O okładce, na którą trafiły Urszula Brzezińska-Hołownia i Marta Nawrocka, pisaliśmy już w naTemat. Szymon Hołownia w ostrych słowach skomentował wykorzystanie wizerunku swojej żony, nie szczędząc tygodnikowi "Polityka", który zilustrował zdjęciami pań temat wcześniejszych emerytur mundurowych, słów krytyki. "Wstydźcie się" – grzmiał.
Wpis polityka, czego można było się spodziewać, wywołał lawinę komentarzy. Jak to zwykle bywa, znalazła się duża grupa tych, którzy przyznali mu rację, ale niektórzy stanęli po drugiej stronie. Do tego drugiego obozu dołączyła Izabela Bodnar, do lipca 2025 roku związana z Polską 2050, a obecnie należąca do klubu Centrum. Posłanka zarzuciła Szymonowi Hołowni umizgi do PiS-u. Wspomniała też o tym, co stało się z Polską 2050.
"Czy Ty aby lekko nie przesadzasz? Napisano o pewnym zjawisku, gdzie Ty widzisz hejt na swoją żonę? Trochę niesmaczne robi się to przymilanie do PiS powiem szczerze, tulą Cię w bólu, ale nie daj się zwieść tym amorom. Toż to one doprowadziły do dewastacji Twojej partii" – brzmi wpis Bodnar na X.
Polska 2050 i klub parlamentarny Centrum
Skoro Izabela Bodnar wywołała temat "dewastacji" Polski 2050 Szymona Hołowni (obecnie pod kierownictwem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz), z dziennikarskiego obowiązku krótko przypomnimy, co tam się wydarzyło w ostatnim czasie. Jeśli chcecie zgłębić szczegóły, zapraszamy do lektury dłuższego opracowania autorstwa Katarzyny Zuchowicz w naTemat.pl, w którym znajdziecie także komentarz politologa z UJ, prof. Marka Bankowicza. Teraz przedstawimy wydarzenia w telegraficznym skrócie.
W Polsce 2050 doszło do rozłamu. Nową szefową partii została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a krótko później posypały się doniesienia o kolejnych odejściach. 18 lutego publicznie ogłoszono, że grupa 19 polityków wraz z Pauliną Hennig-Kloską, która także startowała w wyborach na lidera Polski 2050, odchodzi i zakłada klub parlamentarny Centrum. Najpierw konferencję zorganizowali członkowie nowego klubu, a następnie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wraz z tymi, którzy w partii zostali. Nie zabrakło ostrych słów, a sprawę komentował także sam Szymon Hołownia, który wprost przekazał: "Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę".
Co stanie się dalej? Politycy zapewniają, że losy koalicji rządzącej nie są zagrożone. Ale jedno jest pewne: Polska 2050 ma poważne kłopoty. Według nowego sondażu przygotowanego dla WP przez IBRiS mogłaby liczyć na głosy od zaledwie 1,0 proc. ankietowanych. Nowa inicjatywa Hennig-Kloski otrzymała z kolei 0,6 proc. głosów respondentów. To oznacza, że obie znalazłyby się znacznie poniżej progu wyborczego.
Wybory parlamentarne planowo mają odbyć się jesienią 2027 roku, ale wbrew pozorom nie zostało już zbyt wiele czasu, by podjąć próby odbudowania zaufania wyborców. W kolejnych miesiącach może więc zrobić się dość nerwowo. 
4 godziny temu
5






English (US) ·
Polish (PL) ·