Andziaks podzieliła się tym miesiąc po porodzie. Nie wytrzymała ze szczęścia

1 miesiąc temu 26
ZIZOO.PL

7 stycznia 2026 roku Angelika Trochonowicz, znana jako Andziaks, oraz jej mąż Łukasz Trochonowicz (Luka) powitali na świecie swoje drugie dziecko. Para, która od lat dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych, postanowiła opublikować na YouTube niemal godzinny vlog z porodu. W nagraniu pokazano emocjonujące momenty narodzin oraz pierwsze chwile noworodka z rodziną. Choć pokazano wiele szczegółów, takich jak emocje rodziców, twarz dziecka i reakcje bliskich, Andziaks i Luka nie zdecydowali się ujawnić imienia syna. Ta decyzja wzbudziła falę spekulacji wśród fanów. Teraz influencerka zabrała głos miesiąc po porodzie i podzieliła się kolejnymi powodami do radości.

Andziaks pokazała figurę miesiąc po porodzie

Andziaks świętuje dziś pierwszy miesiąc od narodzin synka. Przy okazji poinformowała fanów, że niedługo w sieci znajdzie się kolejny rodzinny vlog, dokumentujący pierwsze spotkanie jej synka z babcią - mamą Angeliki.

Andziaks pochwaliła się również swoją figurą miesiąc po porodzie i nie ukrywa swojego zadowolenia z tego, jak zmienia się jej ciało:

Pierwsze spotkanie Charlotte z braciszkiem wzruszyło internautów

Niedawno Andziaks pokazała pierwsze spotkanie pięcioletniej Charlotte z nowo narodzonym braciszkiem. Influencerka nie ukrywała swoich emocji przed tym ważnym momentem. W nagraniu widać, jak Charlotte z czułością i ciekawością podchodzi do braciszka. W tym samym vlogu Andziaks ujawniła, że Charlotte otrzymała specjalny prezent "od braciszka". Okazało się, że pięciolatka dostała nowego iPhone'a. Dziewczynka była zachwycona prezentem i natychmiast zaczęła go rozpakowywać. Moment ten wzbudził wiele emocji wśród widzów - część była poruszona gestem, inni natomiast wyrażali zaskoczenie z powodu wartości podarunku.

Jak ma na imię syn Andziaks i Luki?

Choć para oficjalnie nie podała imienia syna, fani uważają, że udało im się je rozszyfrować. Wszystko za sprawą fragmentu vloga, w którym Luka, prezentując swój nowy samochód, zapytał: „Gdzie położysz Gonzáleza?”. To jedno zdanie wystarczyło, by internauci zaczęli spekulować. Wielu z nich uznało, że Gonzáles to przydomek związany z imieniem chłopca - Nicolas - inspirowany piłkarzem Nicolásem Gonzálezem. Luka od dawna deklarował swoją miłość do piłki nożnej i marzenie, by syn nosił imię po sportowcu, choć Angelika nie była do tego pomysłu przekonana. Wcześniej rozważano też imiona Max, Liam i Louis, a nawet Aleksander. Andziaks i Luka jednak konsekwentnie milczą.

Zobacz także:

Andziaks pokazała figurę miesiąc po porodzie
Przeczytaj źródło