Aleksander Milwiw-Baron przerwał milczenie w dniu rozwodu. „Pierwszy dzień”

1 godzine temu 8
ZIZOO.PL

Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron w poniedziałek, 16 marca po raz kolejny stawili się w sądzie. Tym razem jednak modelka i muzyk doprowadzili rozwód do końca. Gwiazdy oficjalnie rozwiązały swoje małżeństwo. Sandra Kubicka jako pierwsza ogłosiła to w mediach społecznościowych. Późnym wieczorem głos zabrał Aleksander Milwiw-Baron. To koniec burzliwego etapu w ich życiu.

Aleksander Milwiw-Baron zaskoczył w dniu rozwodu. Nie kryje optymizmu

W poniedziałek, 16 marca wieczorem, kilka godzin po ostatniej rozprawie rozwodowej Aleksander Milwiw-Baron opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wymownie skomentował ostatnie wydarzenia. Co ciekawe, muzyk dał sygnał, że jest pozytywnie nastawiony na rozpoczęcie nowego etapu.

W relacji na Instagramie rozwinął swoją myśl. Artysta przekazał, że widzi głębszy sens w tym, co się stało. Dodał, że czuje przede wszystkim spokój.

Sandra Kubicka zabrała głos po rozwodzie. Wymowny komentarz

Niedługo po zakończeniu rozprawy rozwodowej Sandra Kubicka zabrała głos. Według doniesień Faktu negocjacje trwały ponad dwie godziny. Nie brakowało też emocji. W pewnym momencie modelka poprosiła ochronę o interwencję. Wreszcie gwiazdy opuściły salę i pozwoliły sobie nawet na gest pojednania.

Wkrótce Sandra Kubicka opublikowała krótki wpis na Instagramie. Modelka wyraziła zadowolenie z faktu, że wreszcie nastał „koniec cyrków” i jasno zasugerowała, że czuje ulgę.

Rozwód Aleksandra Milwiwa-Barona i Sandry Kubickiej budził duże emocje w mediach. Po oświadczeniu muzyka w komentarzach na Instagramie pojawiło się wiele głosów internautów.

„Wszystkiego, co najpiękniejsze na ten nowy etap, wspaniały człowieku”; „Powodzenia!”; „Wszystkiego, co najcudowniejsze na nowej pięknej drodze życia”; „Liczyłam, że się zejdziecie, ale mimo wszystko życzę Wam wszystkiego dobrego”; „Spokoju przede wszystkim i aby Leoś był szczęśliwy”, czytamy w komentarzach.

Zobacz także:

Przeczytaj źródło