Akcja recenzencka: wygraj egzemplarz „Wyjścia nr 8”

2 tygodni temu 9
ZIZOO.PL

„Wyjście nr 8”, Genki Kawamura

Wydawnictwo: Kirin

Tłumaczenie: Katarzyna Kubiak, Małgorzata Samela

[Opis Wydawcy]

Nie przeocz żadnych anomalii.
Jeśli znajdziesz anomalie, natychmiast zawróć.
Jeśli nie znajdziesz anomalii, nie zawracaj.
Kieruj się do wyjścia nr 8.

Duszny, klaustrofobiczny thriller psychologiczny bestsellerowego japońskiego autora.

Bezimienny mężczyzna gubi się w podziemiach metra, błądząc po jego korytarzach niczym po niekończącym się, zapętlonym labiryncie. Jego jedyną wskazówką jest enigmatyczna tablica informacyjna, która każe mu szukać „nieprawidłowości” i zmierzać do nieuchwytnego „wyjścia numer 8”. Symboliczne anomalie, jakie napotyka po drodze, są niekiedy niepokojące, a niekiedy wręcz przerażające…

Książka jest oparta na popularnej grze komputerowej, na podstawie której powstał także doceniony przez krytyków film „Exit 8” (2025).

Jak zostać recenzentem książki?

Dla użytkowników serwisu Lubimyczytać mamy do rozdania 20 egzemplarzy powieści „Wyjścia nr 8”.

Wystarczy przesłać link do dowolnej recenzji, którą umieściliście w serwisie Lubimyczytać, na adres: recenzje@kirin.pl (w tytule maila wpisując: Akcja recenzencka „Wyjście nr 8”).

Zgłoszenia są zbierane do 25 stycznia 2026 roku.

Z nadesłanych zgłoszeń wydawnictwo wybierze dwadzieścia osób, z którymi się skontaktuje zwrotnie do 31 stycznia 2026 roku. Książki zostaną wysłane po przesłaniu danych adresowych przez laureatów. Pamiętajcie o zamieszczeniu swoich wrażeń z lektury w serwisie!

Życzymy powodzenia!

„Wyjście nr 8” możesz już teraz kupić TUTAJ

Przeczytaj fragmenty „Wyjścia nr 8”

Przede mną rozciągał się długi, biały korytarz przejścia podziemnego ze zwisającym z sufitu żółtym, świecącym znakiem z napisem „Do wyjścia nr 8”. Na ścianie widniało sześć plakatów oraz informacja o tym, że to miejsce jest monitorowane, zaś po drugiej stronie znajdowało się troje stalowych drzwi i wewnętrzny hydrant przeciwpożarowy, a nad nimi – dwie kratki wentylacyjne.

Miałem wrażenie, że dopiero co byłem w tym miejscu. Nie wierząc własnym oczom, przeszedłem wzdłuż korytarza. Kiedy znalazłem się pod znakiem z napisem „Do wyjścia nr 8”, minął mnie mężczyzna w średnim wieku. To był taki typowy „starszy pan” o przerzedzonych włosach i kilkudniowym zaroście. Miał na sobie białą koszulę, czarne spodnie od garnituru i skórzane buty. W prawej ręce trzymał teczkę, a w lewej smartfon.

Pełen podejrzeń ruszyłem przed siebie i na końcu korytarza skręciłem w lewo. Wzdłuż ściany stał rząd skrytek bagażowych i fotobudka, a wciśnięte pomiędzy nimi znajdowało się legowisko bezdomnego. Kiedy zaś skręciłem za róg, ujrzałem znak z napisem „Wyjście nr 0”. Miałem rację; dopiero co widziałem to wszystko.

Przyspieszyłem kroku, skręciłem dwa razy w lewo i dwa razy w prawo, po czym wytrzeszczyłem oczy ze zdumienia.

– Jak to?

Miałem przed sobą długi, biały korytarz przejścia podziemnego. Z sufitu zwisał żółty, świecący znak z napisem „Do wyjścia nr 8”. Na ścianach widziałem sześć plakatów i znak ostrzegający o działającym monitoringu, a także troje stalowych drzwi, wewnętrzny hydrant przeciwpożarowy, a na górze dwie kratki wentylacyjne.

– Co tu się dzieje…?


Podszedłem bliżej i przyjrzałem się uważnie plakatowi. Wstęga Möbiusa przypominała cyfrę 8. Uwięzionych w niej dziewięć mrówek szło bez końca, nie mogąc znaleźć wyjścia z tej pułapki nieskończoności. Uświadomiłem sobie, że znalazłem się w identycznej sytuacji. Zdesperowany, by znaleźć jakąkolwiek wskazówkę co do wyjścia stąd, prześledziłem palcem pętlę.

Nagle dobiegł mnie metaliczny zapach, a gdy podniosłem wzrok, zauważyłem, że po ścianie spływa ciemnoczerwona krew i skapuje na plakat. Instynktownie odskoczyłem i spojrzałem na sufit; rozlewała się po nim plama krwi. Z góry dochodził stłumiony dźwięk eksplozji i czyjeś jęki. Jakby w odpowiedzi na owe odgłosy agonii plama na suficie robiła się coraz większa, aż w końcu krew zaczęła ściekać po znaku z napisem „Do wyjścia nr 8” i skapywać mi na głowę. Poczułem coś ciepłego na policzku, a gdy dotknąłem tego palcem, zobaczyłem, że pokrywa go gęsta, lepka warstwa czegoś czerwonego.

– Co?!

O autorze

Genki Kawamura

Genki Kawamura (ur. 1979) to japoński pisarz i scenarzysta filmowy. Zadebiutował nastrojową powieścią w nurcie realizmu magicznego „A gdyby tak ze świata zniknęły koty?”, która ukazała się w 34 krajach, a w Japonii sprzedała się w nakładzie ponad 2 milionów egzemplarzy. W Polsce ukazała się także jego powieść „Sto kwiatów”, podejmująca problematykę obyczajową.
„Wyjście nr 8” (2025) odsłania całkiem inne oblicze tego autora. To thriller psychologiczny, oparty na bestsellerowej grze komputerowej (2 miliony pobrań w samej Japonii) „The Exit 8”, wydanej przez Kotake Create. Genki Kawamura jest nie tylko autorem powieści; odpowiada także za scenariusz i reżyserię filmu, dystrybuowanego w Polsce pod tytułem „Exit 8” (2025), którego premiera na festiwalu w Cannes została nagrodzona ośmiominutową owacją na stojąco. W Japonii produkcja ta zajęła pierwsze miejsce wśród filmów fabularnych 2025 roku pod względem przychodów z biletów w pierwszy weekend wyświetlania.

Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem.

Przeczytaj źródło