AfD wygrywa w sądzie. Nie można ich nazywać skrajnie prawicową partią

3 godziny temu 9
ZIZOO.PL
Sąd w Kolonii wstępnie zakazał służbom kontrwywiadu Niemiec klasyfikowania AfD jako partii skrajnie prawicowej. Liderka ugrupowania Alice Weidel mówi o zwycięstwie. Zdaniem szefowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alice Weidel czwartkowa decyzja sądu w Kolonii to "wielkie zwycięstwo" jej ugrupowania. Sąd Administracyjny zakazał federalnemu Urzędowi Ochrony Konstytucji, czyli służbie kontrwywiadu, klasyfikowania AfD jako partii o potwierdzonych dążeniach skrajnie prawicowych oraz objęcia jej obserwacją. Orzeczenie wydano w trybie pilnym. Dotyczy ono decyzji kontrwywiadu z maja 2025 r. o zmianie klasyfikacji AfD z "przypadku podejrzanego" na "potwierdzony", co zostało zaskarżone przez ugrupowanie. Zakaz obowiązuje do zakończenia głównego postępowania przed sądem pierwszej instancji. Sąd uzasadnił swoją decyzję tym, że wprawdzie nadal istnieje "silne podejrzenie" działań antykonstytucyjnych, jednak według obecnego stanu wiedzy nie ma wystarczającej pewności, że dotyczy to całej partii. Według sędziów niektóre elementy programu wyborczego AfD z 2025 roku są wyraźnie sprzeczne z konstytucją. Postulaty takie jak zakaz minaretów i nawoływań muezina lub zakazanie noszenia chust w służbie publicznej są niezgodne z zasadami wolności wyznania i poszanowania godności ludzkiej. Te poszczególne punkty nie wystarczają jednak, aby całą partię uznać za mającą tendencje antykonstytucyjne. Niejasny postulat "reemigracji" Dotyczy to również postulatu tzw. reemigracji, czyli deportacji imigrantów, którzy nie są zintegrowani. Zdaniem sądu brakuje konkretnych dowodów na antykonstytucyjne plany całej partii. W wypowiedziach przedstawicieli partii termin "reemigracji" pozostawał niejasny – uznali sędziowie. Ich zdaniem nie udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że AfD chce pogorszyć sytuację prawną niemieckich obywateli pochodzenia migracyjnego lub bezkrytycznie ich wydalać. Kontrwywiad oparł swoją ocenę wyłącznie na otwartych źródłach i nie przedstawił żadnych informacji wywiadowczych na temat ewentualnych tajnych planów, stwierdził sąd.  "Wielkie zwycięstwo"  "Nie tylko Federalny Urząd Ochrony Konstytucji nie może już klasyfikować AfD jako 'skrajnie prawicowej'. Sąd Administracyjny w Kolonii swoją decyzją pośrednio położył tamę fanatykom dążącym do zakazu działalności AfD" –  oświadczyła współprzewodnicząca partii Alice Weidel na platformie X. "To wielkie zwycięstwo nie tylko dla AfD, ale także dla demokracji i państwa prawa!" – dodała. Od orzeczenia sądu w Kolonii można złożyć odwołanie do Wyższego Sądu Administracyjnego kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia w Muenster. Klasyfikacja całej AfD jako partii o potwierdzonych dążeniach skrajnie prawicowych pozwalałaby na szerszą obserwację ugrupowania przez kontrwywiad. Wprawdzie formalnie decyzja taka nie ma nic wspólnego z zakazem działalności partii – o delegalizację może wystąpić do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego jedynie Bundestag, Bundesrat lub rząd Niemiec – to zmiana klasyfikacji AfD mogłaby jednak skłonić któryś z tych trzech organów konstytucyjnych do złożenia takiego wniosku. AfD jest według sondaży drugą siłą polityczną w Niemczech i tworzy największą frakcję opozycyjną w Bundestagu. Pozostałe ugrupowania wykluczają jakąkolwiek współpracę z tą populistyczno-prawicową partią. We wschodnioniemieckich landach Turyngii, Saksonii i Saksonii-Anhalt służby kontrwywiadu zaliczyły tamtejsze struktury AfD do "potwierdzonych ruchów skrajnie prawicowych". Opracowanie: Anna Widzyk
Przeczytaj źródło