W kwestiach prawnych formalności są często decydujące – taki wniosek płynie z prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 listopada 2025 r. Sąd ten uznał, że brak faktycznego korzystania z telewizora lub radia, a nawet wieloletni pobyt za granicą, nie zwalnia z obowiązku płacenia abonamentu RTV, jeżeli odbiornik nie został formalnie wyrejestrowany. To rozstrzygnięcie powinno być ostrzeżeniem dla tysięcy osób, które od lat żyją w przekonaniu, że „skoro nie używam telewizora w Polsce, wyjechałem za granicę – nie płacę”.
rozwiń >
Sprawa z długą historią
Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny ma długą historię. Odbiorniki radiowe i telewizyjne zostały zarejestrowane przez pewną panią (skarżącą) w 2001 roku. Do końca 2007 roku abonament był opłacany, później jednak wpłaty ustały. Bowiem owa pani wyjechała za granicę, gdzie przebywała w latach 2008-2019. Po latach Poczta Polska (a konkretnie Dyrektor Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej S.A.) – jako podmiot odpowiedzialny za kontrolę obowiązku abonamentowego – wszczęła wobec skarżącej postępowanie egzekucyjne. Kobieta wniosła zarzuty, a następnie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który w 2022 r. nie przyznał jej racji. Sprawa ostatecznie trafiła do NSA.
Argument skarżącej obywatelki: nie było korzystania, więc nie było obowiązku
Skarżąca nie kwestionowała faktu rejestracji odbiorników ani ustaleń faktycznych dokonanych przez organ. Jej linia obrony opierała się na jednym, zasadniczym argumencie: abonament RTV jest należny wyłącznie za używanie odbiornika, a nie za samo jego posiadanie. Podkreślała, że w latach 2008-2019 przebywała poza granicami Polski, co – jej zdaniem – w sposób oczywisty wykluczało możliwość korzystania z telewizora czy radia w Polsce. Wskazywała na literalne brzmienie art. 2 ust. 1 ustawy o opłatach abonamentowych, który mówi o „używaniu odbiorników”.
Sąd I instancji: liczy się rejestracja i domniemanie odbioru programu
WSA w Gliwicach odrzucił tę argumentację. Sąd uznał, że obowiązek abonamentowy nie jest powiązany z faktycznym oglądaniem programów, lecz z domniemaniem odbioru programu, które wynika z posiadania sprawnego, zarejestrowanego odbiornika.
Kluczowe znaczenie miało to, że odbiorniki nigdy nie zostały wyrejestrowane, a więc – w świetle ustawy – obowiązek uiszczania opłat trwał nadal.
NSA: abonament RTV to danina publiczna; dopóki nie wyrejestrujesz telewizora, to musisz płacić abonament
Naczelny Sąd Administracyjny w omawianym wyroku z 7 listopada 2025 r. w całości podzielił stanowisko sądu I instancji i dodatkowo szeroko wyjaśnił charakter prawny abonamentu RTV.
NSA przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie przesądzał, iż abonament nie jest zwykłą opłatą za usługę, lecz: „przymusowym, bezzwrotnym świadczeniem publicznoprawnym, służącym realizacji konstytucyjnych zadań państwa”.
Tym samym abonament ma charakter daniny publicznej, a obowiązek jego zapłaty powstaje ex lege (z mocy prawa), czyli bez potrzeby wydawania jakiejkolwiek decyzji administracyjnej.
NSA: Rejestracja ważniejsza niż faktyczne oglądanie; zasadą jest samoobliczanie należnego do zapłaty abonamentu
NSA jednoznacznie wskazał, że obowiązek abonamentowy nie zależy od korzystania z odbiornika, bowiem art. 2 ustawy z 21 kwietnia 2005 roku o opłatach abonamentowych nakłada obowiązek uiszczania abonamentu, który powstaje z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu rejestracji odbiornika. Wysokość abonamentu w danym roku wynika z przepisów ww. ustawy o opłatach abonamentowych i rozporządzeń Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydawanych corocznie, które aktualizują jej stawki na podstawie upoważnienia ustawowego.
Sąd wskazał, że „zarejestrowany abonent ma więc obowiązek uiszczenia opłaty abonamentowej w drodze samoobliczenia, a gdy wyliczenia tego dokonuje podmiot, któremu powierzone obowiązki związane z pobieraniem opłaty abonamentowej, to czyni to wyłącznie w trybie pozaprocesowym w drodze wyłącznie czynności materialno-technicznej, czy to polegającej na wyliczeniu wysokości nieuiszczonej opłaty. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 16 marca 2010 r. o sygn. K 24/08, uiszczanie opłat abonamentowych dokonywane jest w drodze samoobliczenia przez abonenta”.
Sąd podkreślił też, że decydujące znaczenie ma zdolność odbiornika do natychmiastowego odbioru programu, a nie to, czy właściciel rzeczywiście włącza telewizor lub radio.
Sąd zauważył również, że argument skarżącej – oparty wyłącznie na pobycie za granicą – w istocie nie zaprzecza tezie, że urządzenia pozostawione w kraju były sprawne technicznie.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Wyjazd za granicę nie zwalnia z abonamentu
NSA wprost odrzucił pogląd, że długotrwała nieobecność w Polsce powoduje ustanie obowiązku abonamentowego. Sam fakt przebywania poza krajem:
- nie oznacza automatycznie braku odbiornika,
- nie dowodzi jego technicznej niesprawności,
- nie zastępuje formalnego wyrejestrowania.
Sąd podkreślił, że ustanie obowiązku musi zostać wykazane w sposób formalny, a nie domniemany.
Ciężar dowodu spoczywa na abonencie
Jednym z kluczowych elementów uzasadnienia NSA jest wskazanie, że to abonent musi udowodnić, iż obowiązek wygasł. Sąd przypomniał utrwaloną linię orzeczniczą, zgodnie z którą: „Na zobowiązanym ciąży obowiązek przechowywania dowodu wyrejestrowania odbiornika”.
Co więcej, dokument ten należy przechowywać przez bardzo długi czas, ponieważ wierzyciel ma prawo dochodzić nieprzedawnionych należności nawet wiele lat po rejestracji odbiornika.
Skarga kasacyjna oddalona – linia orzecznicza utrzymana
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej nie wykazały ani błędnej wykładni prawa, ani naruszeń proceduralnych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy.
W konsekwencji skarga została oddalona, a wyrok WSA w Gliwicach utrzymany w mocy. Orzeczenie jest prawomocne.
Co ten wyrok oznacza w praktyce?
Z punktu widzenia obywateli wnioski są jednoznaczne:
1) nieoglądanie telewizji nie ma znaczenia,
2) pobyt za granicą nie zwalnia z opłat abonamentowych,
3) jedynym skutecznym sposobem zakończenia obowiązku jest formalna procedura wyrejestrowania odbiornika,
4) brak dokumentów działa zawsze na niekorzyść abonenta.
Ten wyrok NSA po raz kolejny pokazuje, że w sprawach abonamentu RTV liczą się przede wszystkim formalności, a nie codzienna praktyka czy subiektywne przekonania obywateli. Kto nie dopełnił obowiązku wyrejestrowania odbiornika, musi liczyć się z konsekwencjami – nawet po kilkunastu latach.
Źródło: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 listopada 2025 r. (sygn. I GSK 442/23)
Podstawa prawna: ustawa z 21 kwietnia 2005 roku o opłatach abonamentowych.









English (US) ·
Polish (PL) ·