3 najtańsze kraje na all inclusive w wakacje. Jeden z rekordową ceną

1 godzine temu 7
ZIZOO.PL
W ostatnich tygodniach w biurach podróży doszło do niemałego trzęsienia ziemi. Najpierw konieczne było odwołanie wyjazdów na dużą skalę, a później ściągnięcie turystów do Polski. W międzyczasie gwałtownie wzrosły ceny wakacji all inclusive. Jednak na początku drugiej połowy marca wiele się zmieniło. Wakacje all inclusive to jedna z najpopularniejszych form spędzania lata. Jedna opłata w biurze podróży i przynajmniej w teorii urlopowe wydatki mamy pod kontrolą. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak duże zamieszanie na rynku. Teraz sytuacja się stabilizuje, ale ceny są znacznie wyższe niż przed rokiem. Biura podróży zatrzymały wzrost cen wakacji all inclusive Chwilę po rozpoczęciu konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny wakacji all inclusive gwałtownie podskoczyły. Tydzień później mieliśmy do czynienia z kontynuacją trendu wzrostowego, ale nie na taką skalę. Na początku drugiej połowy marca doszło natomiast do stabilizacji, dzięki czemu przed tygodniem średnia cena wakacji z biurem podróży z wylotem między 3 a 9 sierpnia wzrosła tylko o złotówkę. Taką informację podała "Rzeczpospolita" powołując się na dane Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata. To, co wielu polskich turystów ucieszy najbardziej, to spadające ceny najpopularniejszych kierunków, choć różnice nie są duże. Tydzień do tygodnia wybierający Egipt oszczędzają średnio 29 zł (średnia cena wyjazdu wynosi 3947 zł). Cena wakacji w Turcji spadła o 26 zł (5197 zł), a na Kanarach o 15 zł (6115 zł). Nawet Grecja tym razem zatrzymała wzrost cen i potaniała o 7 zł (5955 zł). W gronie pięciu ulubionych kierunków Polaków jest także Bułgaria. Ona jednak nie poszła wzorem innych krajów. Zamiast spadku cen, odnotowano tam wzrosty, a nawet rekordowo wysoką kwotę za tygodniowe all inclusive. 3 najtańsze kierunki na wakacje all inclusive. Rok do roku podwyżka jest wyraźna Wczasy w Bułgarii podrożały tydzień do tygodnia o 28 zł, a średnia cena utrzymuje się tam na poziomie 3905 zł. Jest to najtańszy kierunek na wakacje all inclusive, choć Tunezja, będąca na drugim miejscu, nie jest o wiele droższa. Po podwyżce cen o 10 zł średnio za tygodniowy urlop płacimy tam 3920 zł. Podium najtańszych kierunków na wakacje uzupełnia wspomniany wcześniej Egipt. Jest to równocześnie ostatni kraj ze średnią ceną poniżej 4 tys. zł za osobę. Do grona tanich kierunków na all inclusive można doliczyć jeszcze Albanię, za którą średnio trzeba zapłacić 4111 zł. Kolejne kierunki to już średni wydatek na poziomie minimum 5 tys. zł od osoby. Wyraźne różnice w cenach widać także w porównaniu rok do roku. Średnio za wakacje płacimy aż o 225 zł więcej. Częściowo winą za to można obarczyć wzrost cen paliwa. Rok do roku jest ona wyższa aż o 82,5 proc. Przed tygodniem litr paliwa kosztował 5,20 zł, a w analogicznym okresie sprzed roku 2,85 zł. "Oczekiwania dalszych wzrostów będą w dużej mierze zależały od oceny zdolności militarnych Iranu, co do dalszego skutecznego blokowania cieśniny Ormuz i utrudniania ewentualnych alternatywnych dróg transportu ropy (rurociągi w Arabii Saudyjskiej i cieśnina Bab al-Mandab)" – przekazał Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata.
Przeczytaj źródło