Wiersz Adama MICKIEWICZA Pani Twardowska: Diabeł kurczy się i krztusi,

poniedziałek, 4 marca, 2024
Wrzuć tutaj maciej.soroczynski@gmail.com
poniedziałek, 4 marca, 2024
Wrzuć tutaj maciej.soroczynski@gmail.com

Łowienie ryb na Arkadia MUD #Novigrad

16:06:47.051
Aktualny czas : Wt, 3 I 2023, 16:06:46
Ostatnie logowanie: Wt, 3 I 2023, 12:33:19
z hosta: 46.204.96.168
16:06:47.976
Izba jest nieduza i posiada tylko jedno, nieduze, wychodzace na port okienko. Pod scianami stoi kilka drewnianych lozek, nakrytych lekko juz podniszczonymi lecz czystymi kocami. Procz owych lozek znajduje sie tutaj jeszcze solidna, zbita z oheblowanych desek szafka – na niej ustawiono duza, olejna lampe, stanowiaca w tym pomieszczeniu jedyne zrodlo swiatla po zapadnieciu zmroku. Przez widoczne na polnocnej scianie drzwi wydostac sie mozna na prowadzace w dol schodki.
16:06:47.976
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: dol.
16:06:58.493
→ d
16:06:58.605
Karczma Pod Pegazem.
16:06:58.605
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: gora i poludniowy-zachod.
16:06:58.605
Trzy sprochniale drewniane deski.
16:06:59.270
→ ja
16:06:59.361
Jestes stara roznooka polelfka, znana jako:
Lofe, polelfka.
Jestes w swietnej kondycji.
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
16:07:01.342
→ i
16:07:01.437
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
Masz przy sobie wiele miedzianych monet, leszczynowa gietka wedke, wiele zlotych monet i novigradzki dlugi sztylet.
16:07:02.420
→ sw
16:07:02.512
→ e
16:07:02.535
Wsrod straganow.
16:07:02.535
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnocny-wschod, wschod i zachod.
16:07:02.610
Miedzy zabudowaniami portowymi.
16:07:02.610
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludnie, zachod i wschod.
16:07:02.610
Ogromny krwiozerczy szczur, maly brudny szczur, duzy brudny szczur i ogromny odrazajacy szczur.
16:07:04.104
→ e
16:07:04.208
Droga za poludniowym mostem.
16:07:04.208
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, poludnie i zachod.
16:07:04.208
Lysawy gadatliwy celnik.
16:07:04.211
→ n
16:07:04.308
Droga za poludniowym mostem.
16:07:04.308
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:07:04.376
→ n
16:07:04.487
Poludniowy most.
16:07:04.487
Zamkniete debowe wrota prowadzace na polnoc.
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: poludnie.
16:07:05.518
→ ow
16:07:05.625
Uderzasz mocno piescia we wrota.
16:07:06.159
→ n
16:07:06.164
Debowe wrota z glosnym skrzypnieciem otworzyly sie.
16:07:06.271
Poludniowa brama.
16:07:06.271
Otwarte debowe wrota prowadzace na poludnie.
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, zachod i poludnie.
16:07:06.271
Barczysty lysy gwardzista, wysoki brodaty gwardzista, barczysty krzywonosy gwardzista i barczysty krzywonosy sierzant.
16:07:06.386
→ n
16:07:06.500
Przed poludniowa brama.
16:07:06.500
Sa tutaj cztery widoczne wyjscia: polnoc, zachod, poludnie i wschod.
16:07:06.500
Zarosniety przepity mieszczanin.
16:07:06.545
→ n
16:07:06.652
Pasaz handlowy.
16:07:06.652
Sa tutaj cztery widoczne wyjscia: polnoc, wschod, poludnie i zachod.
16:07:06.652
Brodaty niesmialy mieszczanin i szczuply skromny mieszczanin.
16:07:06.732
→ n
16:07:06.854
Pasaz handlowy.
16:07:06.854
Zamkniete drewniane drzwi prowadzace na wschod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:07:06.854
Skorzany buklak.
16:07:06.854
Jasnooka zalotna mieszczanka.
16:07:07.456
→ n
16:07:07.598
Pasaz handlowy.
16:07:07.598
Sa tutaj cztery widoczne wyjscia: polnoc, zachod, wschod i poludnie.
16:07:07.598
Szczupla zalotna mieszczanka.
16:07:07.758
→ s
16:07:07.878
Pasaz handlowy.
16:07:07.878
Zamkniete drewniane drzwi prowadzace na wschod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:07:07.878
Skorzany buklak.
16:07:07.878
Jasnooka zalotna mieszczanka.
16:07:07.939
→ e
16:07:08.055
Otwierasz drewniane drzwi.
16:07:08.055
Sklep z ekwipunkiem.
16:07:08.055
Otwarte drewniane drzwi prowadzace na zachod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: zachod i wschod.
16:07:08.055
Masywny rudy krasnolud.
16:07:09.971
Masywny rudy krasnolud mowi do ciebie: Witam, witam! Smialo, przejrzyj co mam do zaoferowania! Tylko u mnie mozesz sprzedac lub kupic ekwipunek podroznika!
16:07:10.547
→ przejrzyj
16:07:10.658
—————————————————————————
| Nazwa towaru |Mithryl| Zloto | Srebro| Miedz |
—————————————————————————
| Skorzany woreczek | | | 7 | 2 |
| Duzy skorzany buklak | | 1 | 1 | 4 |
| Marynarski plocienny worek | | 1 | 1 | 8 |
| Butelka oleju | | | 9 | |
| Drewniana pochodnia | | | 6 | 3 |
| Kotwiczka | | | 18 | 9 |
| Haczyk | | | 11 | 6 |
| Leszczynowa gietka wedka | | 2 | 14 | 3 |
| Skorzana torba | | 1 | 1 | 8 |
| Siec rybacka | | 1 | 5 | 3 |
| Olejna mosiezna lampa | | 1 | 11 | 7 |
| Drewniana lopatka | | 1 | 7 | 1 |
| Nieduze pudelko | | | 12 | 7 |
| Zoltawa nieduza kartka | | 1 | 1 | 8 |
| Pozolkly zwiniety pergamin | | 5 | 8 | 6 |
| Niewielki rybacki nozyk | | | 18 | 1 |
| Bialy kamien | | | 2 | 9 |
| Drewniana krotka pochodnia | | | 3 | 1 |
—————————————————————————
16:07:13.656
→ opcje opisywanie dlugie
16:07:13.776
Nie rozumiem. Opisywanie ma byc wlaczone dla walki swojej, druzyny czy kazdej?
16:07:18.305
→ opcje krotkie –
16:07:18.417
KROTKIE opisy lokacji: Wylaczone
16:07:20.527
→ w
16:07:20.628
Jestes w srodku miasta, na jednej z jego glownych ulic, noszacej miano Targowej. Pod twymi stopami czujesz nierownosci bruku miejskiego, nieco moze wieksze niz w innych czesciach miasta. Otaczajace uliczke budynki i kramy wygladaja dosc dostatnio, a i wybor towaru jest duzy. Na koncu ulicy, na poludniu widzisz potezna baszte miejska, w ktorej osadzone sa wrota wiodace na poludnie. Tuz przy wrotach stoi oddzial strazy miejskiej broniacy wstepu do miasta podejrzanym osobnikom. Do baszty przylegaja potezne mury miejskie gorujace nad miastem, zapewniejace bezpieczenstwo bujnemu handlowi z ktorego slynie Novigrad.
16:07:20.628
Otwarte drewniane drzwi prowadzace na wschod.
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, poludnie i wschod.
16:07:20.628
Skorzany buklak.
16:07:20.628
Szczuply skromny mieszczanin.
16:07:21.115
→ e
16:07:21.216
Wnetrze tego duzego sklepu jest dosc przestronne, a zarazem pelne rozmaitych towarow, zazwyczaj potrzebnych podroznym. Wieksza czesc pomieszczenia zajmuja polki i szafy, na ktorych czeka na kupujacych towar wysokiej jakosci i po umiarkowanych cenach. W glebi sklepu zauwazasz zamkniete drzwi prowadzace zapewne do przylegajacego tu magazynu sklepowego.
16:07:21.216
Otwarte drewniane drzwi prowadzace na zachod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: zachod i wschod.
16:07:21.216
Masywny rudy krasnolud.
16:07:23.870
→ kup kotwiczke
16:07:23.972
Masywny rudy krasnolud drapieznym ruchem zgarnia 1 zlota monete.
Masywny rudy krasnolud ze sztucznym usmiechem wrecza ci 15 miedzianych monet reszty.
Masywny rudy krasnolud kryjac usmiech wrecza ci kotwiczke.
16:07:25.590
→ kup siec
16:07:25.696
Masywny rudy krasnolud drapieznym ruchem zgarnia 2 zlote monety.
Masywny rudy krasnolud ze sztucznym usmiechem wrecza ci 12 srebrnych i 33 miedziane monety reszty.
Masywny rudy krasnolud kryjac usmiech wrecza ci siec rybacka.
16:07:27.189
→ w
16:07:27.239
→ n
16:07:27.304
Jestes w srodku miasta, na jednej z jego glownych ulic, noszacej miano Targowej. Pod twymi stopami czujesz nierownosci bruku miejskiego, nieco moze wieksze niz w innych czesciach miasta. Otaczajace uliczke budynki i kramy wygladaja dosc dostatnio, a i wybor towaru jest duzy. Na koncu ulicy, na poludniu widzisz potezna baszte miejska, w ktorej osadzone sa wrota wiodace na poludnie. Tuz przy wrotach stoi oddzial strazy miejskiej broniacy wstepu do miasta podejrzanym osobnikom. Do baszty przylegaja potezne mury miejskie gorujace nad miastem, zapewniejace bezpieczenstwo bujnemu handlowi z ktorego slynie Novigrad.
16:07:27.304
Otwarte drewniane drzwi prowadzace na wschod.
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, poludnie i wschod.
16:07:27.304
Skorzany buklak.
16:07:27.304
Szczuply skromny mieszczanin.
16:07:27.381
Brukowany trakt, po ktorym spaceruja tlumy przechodniow, wiedzie ku poludniowej bramie, ktorej wspaniala baszte widac stad jak na dloni. Na scianach niektorych stojacych wokol budynkow zawieszone sa lampy, ktore maja odstraszyc nocnych zlodziei i ulatwic pilnowanie porzadku strozom prawa. Po wschodniej stronie pasazu znajduje sie pracownia miejskiego kowala, ktory na pewno z checia, ale za odpowiednia zaplata naprawi twoj ekwipunek i bron. Po zachodniej stronie z kolei otwiera sie niewielka ocieniona uliczka.
16:07:27.381
Sa tutaj cztery widoczne wyjscia: polnoc, zachod, wschod i poludnie.
16:07:27.450
→ n
16:07:27.558
Brukowany trakt wiedzie od placu ku poludniowej bramie, nad ktora wznosi sie baszta Zlamanej Tarczy. Dookola wznosza sie siedziby najwiekszych w Novigradzie cechow i bankow. Na zachodzie dostrzec mozna wyjatkowo imponujacy budynek, obecnie nieuzywany a bedacy dawna siedziba bankiera Vivaldiego. Na wschodzie natomiast znajduje sie sklep, w ktorym mozna kupic zbroje, bron i inny ekwipunek potrzebny podroznikowi.
16:07:27.558
Zamkniete okute drzwi prowadzace na wschod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:07:27.558
Szczupla zalotna mieszczanka i ciemnowlosa niesmiala mieszczanka.
16:07:27.597
→ n
16:07:27.705
Stoisz w poludniowej czesci wielkiego placu. Zapewne nalezace do bogatszych mieszkancow budynki sa schludne i przynajmniej dwupietrowe. Nierzadko z iscie drobnomieszczanska fantazja ozdobione sa niewielkimi wiezyczkami, majacymi wskazywac na status spoleczny wlascicieli oraz wszelkiego ksztaltu i koloru ornamentami, ktore jednak w niczym nie przypominaja rzezbionych w marmurze wspanialych freskow zdobiacych starozytne artefakty. Na poludniu rozciaga sie handlowy pasaz, w ktorym bez watpienia znajdziesz wlasciwy sklep. Jest to szeroka ulica przy ktorej stoja rozne, czesto okazale budynki, reprezentujace roznego rodzaju instytucje. W cieniu budynkow, dostrzec mozna opartych o sciany, czesto okaleczonych zebrakow.
16:07:27.705
Jest tutaj szesc widocznych wyjsc: polnocny-wschod, wschod, poludnie, polnoc, polnocny-zachod i zachod.
16:07:28.036
→ n
16:07:28.260
→ e
16:07:28.423
→ e
16:07:28.647
Znajdujesz sie posrodku wielkiego placu, bedacego najprawdopodobniej pozostaloscia po starozytnej metropolii. Na samym srodku pustej przestrzeni z kamiennych plyt wyrasta marmurowa cembrowina imponujaco duzej fontanny, posrodku ktorej osadzony jest posag jakiegos starozytnego dawno zapomnianego bostwa, ktore z pewnoscia nie bylo najlepszym z bogow. Mimo wielu wiekow burz i wiatrow statua jest w swietnym stanie. Spod duzych krzaczastych brwi spogladaja na ciebie zimne kamienne oczy, a demoniczne rysy twarzy zdaja sie wyrazac pogarde dla smiertelnikow. Tors i konczyny posagu to dziwaczna krzyzowka krasnoluda z goblinem… A moze jeszcze czyms. Niepomne tej groznej postaci miejscowe dzieciaki wesolo biegaja wokol fontanny. Widok jest iscie imponujacy. Nad czerwonymi dachami kupieckich kamieniczek licznie ozdobionych wiezyczkami, ktore otaczaja plac, wznosza sie smukle wieze Swiatyni Wiecznego Ognia. W oddali na polnocy mozna dostrzec cieniutkie aczkolwiek liczne maszty kupieckich fregat, stojace rownymi rzadkami, jak drzewa w sadach.
16:07:28.647
Jest tutaj osiem widocznych wyjsc: polnocny-wschod, poludniowy-wschod, wschod, poludnie, polnocny-zachod, polnoc, poludniowy-zachod i zachod.
16:07:28.647
Tablica ogloszeniowa.
16:07:28.647
Gadatliwy niewysoki mieszczanin.
16:07:28.647
Zauwazasz na tablicy ogloszeniowej nieprzeczytane przez ciebie notki.
16:07:28.647
Stoisz we wschodniej czesci ogromnego placu, ktory nie przypomina jednak w niczym jarmarcznych rynkow, jakie czesto spotyka sie w miastach Nordlingow. Zapewne nalezace do bogatych mieszkancow budynki sa wysokie, zadbane i mienia sie najrozniejszymi najczesciej pastelowymi barwami, wyrazajacymi malomiasteczkowe upodobania wlascicieli, niezbyt pasujace do swiatowej metropoli. To wlasnie tutaj, na tym placu najlepiej dostrzec mozna, ze Novigrad pomimo posiadania zamku i murow jest miastem kupieckim pobudowanym wokol ciagle rozwijajacego sie morskiego portu. Niewysokie czesto gipsowe strzeliste wiezyczki wyrastajace z czerwonych dachow kupieckich wlosci nieudolnie imituja stare szlacheckie siedziby. Na wschod podaza szeroka brukowana ulica, ktora zapewne wozy moga dojechac na szeroko w okolicach znany targ. W alei owej skupily sie domy cechu szlifierzy kamieni i jubilerow, ktory jak glosi plotka jest najbardziej wplywowym stowarzyszeniem w miescie.
16:07:28.647
Jest tutaj szesc widocznych wyjsc: wschod, poludnie, polnocny-zachod, polnoc, poludniowy-zachod i zachod.
16:07:28.647
Krepy jasnowlosy gwardzista, wysoki lysy gwardzista, niski jasnowlosy gwardzista, barczysty ciemnowlosy sierzant, chudy skromny mieszczanin, potargany czerwononosy mieszczanin i ciemnooka wesola mieszczanka.
16:07:28.647
Szeroka ulica biegnie w kierunku targu zakrecajac w tym miejscu szerokim lukiem na poludniowy wschod. Z targu dochodzi gwar setek glosow, kontrastujacy ze spokojem emanujacym z najczesciej bialych nieduzych domow zdobionych freskami i zlota farba, a nalezacych do cechu szlifierzy kamieni i jubilerow. Budynki te swiadcza o nienagannym guscie wlascicieli, co pozostaje w kontrascie do reszty miasta, gdzie starozytne budowle sa przemieszane z tandetnymi drobnomieszczanskimi kamienicami. Na wschod ciagnie sie niezbyt szeroka i rzadko uczeszczana uliczka, ktorej bruk najwyrazniej nie odnawiany, zostal powaznie naruszony przez czas.
16:07:28.647
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludniowy-wschod, wschod i zachod.
16:07:29.509
→ e
16:07:29.613
Malo uczeszczana uliczka zakreca w tym miejscu na zachod, prowadzac do bardziej cywilizowanych czesci miasta. Nawet tutaj kamienice wydaja sie bardziej zadbane niz domy polozone na polnoc stad, kolo ktorych przejscie grozi co najmniej tegim guzem, po odpadajacym budulcu. Sfatygowany bruk pod twoimi nogami z pewnoscia pamietajacy lepsze czasy, zbudowany jest z plaskich kamieni. Na polnoc ciagnie sie ciemna ulica, prowadzac wzdluz miejskich fortyfikacji. Potezny mur miejski wznosi sie na wschodzie ku polnocy przechodzac w urwisko, o ktore opiera sie jego koniec. Scieki splywajace ulica nikna po obu jej stronach odprowadzane przez wystajace z rynsztokow ceramiczne rury, ktorych wyblakla czerwien i mocno sfatygowana skorupa swiadcza o ich zaawansowanym wieku. Na zachodzie widzisz jakas bardzo uczeszczana ulice, po ktorej w rozne strony wedruje radosny i barwny tlumek przechodniow.
16:07:29.613
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, zachod i wschod.
16:07:29.613
Brudny zapity mieszczanin.
16:07:29.695
→ e
16:07:29.815
Stoisz na szerokiej ulicy bedacej przedluzeniem zachodniego goscinca, ktory w ostatnim czasie stal sie jednym z wiekszych traktow handlowych. Przed toba na wschodzie wznosi sie potezna brama Zlotego Smoka, nazywana tak od czasu, gdy pewien nawiedzony gwardzista jakoby trzy razy pod rzad widzial zlotego smoka, pelniac warte na straznicy i za kazdym razem wszczynajac alarm bojowy. Ciemne otwory strzelnicze i ogolna surowosc wiezy wznoszacej sie nad brama kontrastuja z wesolymi pastelowymi scianami otaczajacych domow. Ciagnacy sie od poludnia potezny mur miejski, zbudowany przez krasnoludy za pieniadze miejscowych kupcow, daleko na polnocy opiera sie na poteznych skalach otaczajacych zatoke novigradzka i stanowiacych naturalna niemozliwa do przebycia bariere.
16:07:29.815
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:29.815
Schludny skromny mieszczanin i sredni brazowy szczur.
16:07:30.296
→ e
16:07:30.398
Stoisz w poteznej bramie, ktorej wysokie sklepienie zbudowane jest z gladkich swietnie dopasowanych kamiennych blokow, wskazujacych na krasnoludzka robote. Z sufitu zwisaja dwie ogromne lampy, oswietlajace to miejsce w nocy. Brama zamyka sie na swiat monstrualnymi wrotami, a od strony miasta wielka zelazna krata, opuszczana i podnoszona z pomieszczen wewnatrz wiezy. Wyszlifowane przez tysiace nog kamienie bruku stanowia mila odmiane dla przybywajacych podroznych, ktorych nogi kaleczyl wysypany ostrym kamieniem gosciniec. W polnocnej scianie znajduja sie niewielkie drzwi, prowadzace zapewne do polozonych wyzej pomieszczen. Na wschodzie widac zatloczony zwykle dniowa pora most, na ktorym stoi kolejka oczekujacych na wpuszczenie do miasta.
16:07:30.398
Zamkniete debowe wrota prowadzace na wschod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i zachod.
16:07:30.398
Barczysty jasnowlosy gwardzista, wysoki krzywonosy gwardzista, wysoki lysy gwardzista i krepy brodaty sierzant.
16:07:31.425
→ ow
16:07:31.526
Uderzasz mocno piescia we wrota.
16:07:31.991
→ e
16:07:32.109
Probujesz otworzyc debowe wrota, ale nie udaje ci sie to.
Debowe wrota z glosnym skrzypnieciem otworzyly sie.
16:07:32.203
→ e
16:07:32.316
Dosc szeroki kamienny most przerzucony nad jedna z odnog Pontaru, ktora omywa wschodni mur Novigradu, stanowiac dodatkowa obrone przed proba zdobycia miasta. Na zachodzie wznosi sie brama Zlotego Smoka, ktorej zwaliste ksztalty zawieraja slepe otwory strzelnic, spogladajace swym niemym okiem na ludzi przybywajacych traktem przez most. Na wschodzie rozciaga sie bezkresna rownina z rzadka tylko usiana pagorkami. Na horyzoncie majaczy daleka ciemna linia zlewajaca sie z niebem – to prastare puszcze delty Pontaru. Po obu stronach mostu wznosza sie balustrady, ponad ktorymi widac ciemna zielen wolno plynacej wody. Daleko, na polnocnej stronie horyzontu dostrzec mozna rozmywajace sie w rozowej mgielce potezne skaly zatoki novigradzkiej, stanowiace naturalna zapore, o ktora opiera sie mur miejski. Ogromny wylom, jakby ktos przekroil nozem gory, rysujacy sie w tym klifie, wskazuje miejsce gdzie spienione wody Pontaru wpadaja do morza.
16:07:32.316
Otwarte debowe wrota prowadzace na zachod.
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: zachod i wschod.
16:07:32.405
→ e
16:07:32.527
Znajdujesz sie na dobrze ubitej drodze niedaleko murow Novigradu, ktore widac na zachodzie i ktore przeslaniaja wieksza czesc horyzontu. Na poludniu widac podmiejskie laki, na polnocy zas jakis ogrodzony teren, ku ktoremu zmierza waska drozka. Kazdy twoj krok podnosi tumany pylu i kurzu, a malenkie ziarenka wdzieraja sie wszedzie utrudniajac oddychanie i przyklejajac sie do twego spoconego ciala. Moze lepiej byloby isc na poludnie, poprzez pola… Daleko na poludniowym wschodzie widzisz jakies odblaski, chyba znajduje sie tam woda. Przy drodze zauwazasz niewielka tabliczke. Panuje wlasnie noc, rozswietlana miejscami przez gwiazdy, ktorym udaje sie przebic przez rzadkie chmury plynace po niebie. Jest dosyc chlodno, nie do konca z powodu temperatury, lecz raczej zimnego, przejmujacego wiatru z polnocy. Powietrze przesycone jest wilgocia osadzajaca sie na wszystkim w okolicy.
16:07:32.527
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: wschod, polnoc i zachod.
16:07:32.527
Otwarty stojacy powoz.
16:07:32.635
→ e
16:07:32.782
Ruszasz szybkim biegiem na wschod.
16:07:32.782
Znajdujesz sie na dosyc dobrze ubitej drodze, niedaleko murow Novigradu, ktore widac na zachodzie. Podrozowaloby sie calkiem przyjemmnie, gdyby nie ten kurz, podnoszony byle podmuchem wiatru i niemal uniemozliwiajacy oddychanie. Chyba jednak wygodniej byloby ci isc poprzez laki widoczne na polnocy i poludniu. Po polnocnej stronie traktu wznosi sie budzaca ponure skojarzenia, solidna, drewniana szubienica. Panuje wlasnie noc, rozswietlana miejscami przez gwiazdy, ktorym udaje sie przebic przez rzadkie chmury plynace po niebie. Jest dosyc chlodno, nie do konca z powodu temperatury, lecz raczej zimnego, przejmujacego wiatru z polnocy. Powietrze przesycone jest wilgocia osadzajaca sie na wszystkim w okolicy.
16:07:32.782
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:32.782
Solidna drewniana szubienica.
16:07:32.889
→ e
16:07:33.009
Ruszasz szybkim biegiem na wschod.
16:07:33.009
Znajdujesz sie na dosyc dobrze ubitej drodze. Na zachodzie widac mury i dachy niektorych domow wielkiego miasta Novigrad. Natomiast na wschodzie droga wychodzi na lagodne wzniesienie. Podroz bylaby calkiem przyjemna, gdyby nie ten wscibski kurz nie pozwalajacy wykonac glebszego wdechu. To przez ten pyl lzawia ci oczy, ale mimo tego wyraznie dostrzegasz na poludniu niewielkie wzgorze, a na nim jakies dziwne, zapewne drewniane, konstrukcje… Wokol ciebie sa rozlegle laki. Panuje wlasnie noc, rozswietlana miejscami przez gwiazdy, ktorym udaje sie przebic przez rzadkie chmury plynace po niebie. Jest dosyc chlodno, nie do konca z powodu temperatury, lecz raczej zimnego, przejmujacego wiatru z polnocy. Powietrze przesycone jest wilgocia osadzajaca sie na wszystkim w okolicy.
16:07:33.009
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:33.311
→ e
16:07:33.419
Ruszasz szybkim biegiem na wschod.
16:07:33.419
Podrozujesz dobrze ubita droga biegnaca ze wschodu na zachod, gdzie dostrzegasz zarysy duzego miasta – Novigradu. Znajdujesz sie na niewielkim wzgorzu, dzieki czemu mozesz dokladnie obejrzec okolice. Daleko na wschodzie rozciaga sie olbrzymi, gesty las, a do jego mrocznego wnetrza prowadzi ten wlasnie szlak. Natomiast dokola ciebie na polnocy i poludniu widzisz rozlegle laki i pola. Pomiedzy trawami na polnocy dostrzegasz ledwo wydeptana sciezynke. Twoj spokoj maci jedynie ten niemilosiernie wscibski kurz… Panuje wlasnie noc, rozswietlana miejscami przez gwiazdy, ktorym udaje sie przebic przez rzadkie chmury plynace po niebie. Jest dosyc chlodno, nie do konca z powodu temperatury, lecz raczej zimnego, przejmujacego wiatru z polnocy. Powietrze przesycone jest wilgocia osadzajaca sie na wszystkim w okolicy.
16:07:33.419
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, zachod i wschod.
16:07:34.211
→ e
16:07:34.330
Ruszasz szybkim biegiem na wschod.
16:07:34.330
Znajdujesz sie na dosyc dobrze ubitej drodze, ktora na zachodzie wznosi sie lekko prowadzac na niewielkie wzgorze, ktore przeslania widocznosc w tamtym kierunku. Natomiast na wschodzie szlak dochodzi do malego zagajnika, za ktorym widac rozlegly las. Na polnocy i poludniu rozciagaja sie laki i pola. Podroz stalaby sie zdecydowanie przyjemniejsza gdyby nie ten pyl. Panuje wlasnie noc, rozswietlana miejscami przez gwiazdy, ktorym udaje sie przebic przez rzadkie chmury plynace po niebie. Jest dosyc chlodno, nie do konca z powodu temperatury, lecz raczej zimnego, przejmujacego wiatru z polnocy. Powietrze przesycone jest wilgocia osadzajaca sie na wszystkim w okolicy.
16:07:34.330
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:34.473
→ e
16:07:34.584
Ruszasz szybkim biegiem na wschod.
16:07:34.584
Znajdujesz sie w niewielkim zagajniku, otaczaja cie niewysokie drzewka i krzewy. Tutaj od glownej drogi biegnacej miedzy lakami z zachodu na wschod, odchodzi na poludnie niewielka, byle jaka droga. Sadzac po jej stanie prowadzi co najwyzej do jakiejs wioski i to niezbyt duzej. Do jednego z drzew przytwierzony jest drewniany drogowskaz, moze dostarczy ci on ciekawszych informacji o tym miejscu. Droga jest ubita i rozjezdzona kolami licznych wozow jezdzacych tedy. Niedaleko na poludniu widac zielone laki, a rozlegajacy sie tutaj mily dla ucha spiew ptakow sprawia, iz jest to miejsce idealne na odpoczynek. Panuje wlasnie noc, rozswietlana miejscami przez gwiazdy, ktorym udaje sie przebic przez rzadkie chmury plynace po niebie. Jest dosyc chlodno, nie do konca z powodu temperatury, lecz raczej zimnego, przejmujacego wiatru z polnocy. Powietrze przesycone jest wilgocia osadzajaca sie na wszystkim w okolicy.
16:07:34.584
Sa tutaj cztery widoczne wyjscia: polnocny-wschod, zachod, wschod i poludnie.
16:07:34.584
Drewniany drogowskaz i przybity list gonczy.
16:07:34.836
→ s
16:07:34.963
Ruszasz szybkim biegiem na poludnie.
16:07:34.963
Znajdujesz sie na niezbyt szerokim, wypelnionym koleinami wozow szlaku. Na poludniowem wschodzie droga omijajac niewielki pagorek zakreca prowadzac do nieduzej wioski. Na polnocny znajduje sie niewielki zagajnik, a szlak dochodzi do ruchliwego traktu. Rzadkie tutaj podmuchy wiatru lagodnie pochylaja korony niskich i delikatnych drzew.
16:07:34.963
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludniowy-wschod.
16:07:35.051
→ se
16:07:35.166
Ruszasz szybkim biegiem na poludniowy-wschod.
16:07:35.166
Znajdujesz sie na byle jakiej, pokrytej koleinami wozow drodze. Droga ta, omijajac niewielki pagorek podaza w kierunku widocznej w oddali na zachodzie niewielkiej wioski. Daleko na polnocnym zachodzie mozna dostrzec nieduzy zagajnik. Droga jest bardzo malo uczeszczana i wyraznie nikt o nia juz dawno nie dbal. Pewnie sluzy jedynie wiesniakom do dowozenia swych produktow do jakiegos miasta na targ. Dookola rozciagaja sie pola i laki.
16:07:35.166
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: zachod i polnocny-zachod.
16:07:35.322
→ w
16:07:35.446
Ruszasz szybkim biegiem na zachod.
16:07:35.446
Wedrujesz niewielka drozka prowadzaca do rybackiej wioski nad Pontarem. Otaczaja cie laki, ktore wygladaja dosc smutno, jako ze wszystkie kwiaty juz przekwitly a trawy pozolkly i zwiedly. Od czasu do czasu gdzies w dali przemyka mala, polna myszka, gotujaca sie do nadchodzacej zimy. Na wschodzie ciagnie sie szeroki trakt, natomiast na zachod stad dostrzegasz kilka malych, zapadlych chalup.
16:07:35.446
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: zachod i wschod.
16:07:35.525
→ w
16:07:35.647
Stoisz przed otwarta furta, ktora odgradza niewielka osade od rozleglych lak, ktore wygladaja dosc smutno, jako ze wszystkie kwiaty juz przekwitly a trawy pozolkly i zwiedly. Od czasu do czasu gdzies w dali przemyka mala, polna myszka, gotujaca sie do nadchodzacej zimy. W oddali na zachodzie majaczy szeroki trakt. Na wschodzie przez brame widzisz chaty rybakow i wsparte o nie dlugie wedziska.
16:07:35.647
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: zachod i wschod.
16:07:35.711
→ w
16:07:35.824
Znajdujesz sie na obrzezu malej osady, ktorej mieszkancy zyja z polowu ryb. Panuje tu brud i niezbyt przyjemny zapach. Wszedzie widzisz przedmioty, ktore jasno swiadcza o profesji tubylcow. Wedki, sieci, linki leza przy kazdej chalupie. W dali, na poludniu dostrzegasz skrzaca sie powierzchnie rzeki.
16:07:35.824
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludniowy-wschod, wschod i zachod.
16:07:36.086
→ se
16:07:36.206
Stoisz przed nadprochnialym drewnianym pomostem, miejscem pracy mieszkancow osady. Nieopodal, na poludniu rozciaga sie potezna rzeka Pontar. Na zachodzie stoja lekko pochylone w strone wody chalupy. Po obu stronach drozki walaja sie czesci zniszczonego ekwipunku wedkarskiego, wsrod ktorych paletaja sie nieliczne, zabiedzone kury.
16:07:36.206
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnocny-zachod i poludnie.
16:07:36.206
Wesoly koscisty wiesniak, spokojna domowa kura i tlusta domowa kura.
16:07:36.746
→ s
16:07:36.863
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Leniwy nurt Pontaru gladzi delikatnie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Czujesz przykry smrod ryb, jako ze niejedna zostala tu zlowiona i wypatroszona. Nieliczni wedkarze probuja zlowic cos przy pomocy podbierakow lub prostych wedek. Drugi brzeg Pontaru jest odlegly i prawie niewidoczny. Na polnocy dostrzegasz sciezyne wiodaca wsrod chalup do wsi. Pomost ciagnie sie dalej w kierunku poludniowym.
16:07:36.863
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:07:36.863
Zarzucona siec rybacka.
16:07:40.237
→ wyciagnij siec
16:07:40.325
Sprawnie wyciagasz z wody siec rybacka, wyjmujac z niej dziesiec zlapanych ryb.
16:07:42.423
→ zarzuc siec
16:07:42.534
Sprawnie zarzucasz siec rybacka i ustawiasz ja w wodzie.
16:07:42.947
→ s
16:07:43.052
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Nurt Pontaru gladzi energicznie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Wedkarze i rybacy stoja, ignorujac cie, pochlonieci obserwowaniem toni. Raz na jakis czas wkrada sie tu zabiedzony kocur, probujac znalezc dla siebie jakis smaczny kasek, najczesciej bezskutecznie. Pomost ciagnie sie na polnoc i zachod, natomiast na poludniu dostrzegasz niewielkie chalupy mieszkancow osady.
16:07:43.052
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i zachod.
16:07:43.163
→ w
16:07:43.281
Choc wydaje sie to niemozliwe, pomost jest tutaj jeszcze mniej stabilny, a i rybakow juz nie tak duzo. Pontar, rwac do przodu, obmywa drewniane pale na ktorych stoi, lub probuje stac, pomost. Na poludniu dostrzegasz zapadle i nieublaganie osuwajace sie w strone rzeki chalupy. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:07:43.281
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:43.396
→ w
16:07:43.509
Pomost jest tu juz bardzo chybotliwy. Zachodza tu tylko nieliczni rybacy, by zastawic swoje sidla. Raz po raz na powierzchni wody pojawiaja sie male kolka – znak, iz ryby sa tu liczne. Na polnocy widzisz krzywa sciane jednej z chalup, podczas, gdy drugi brzeg jest tak daleki, ze prawie niewidoczny. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:07:43.509
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:43.509
Wesola koscista wiesniaczka.
16:07:43.595
→ w
16:07:43.712
Pomost chwieje niebezpiecznie z kazdym twoim krokiem. Przebywanie tu nie jest najlepszym pomyslem, czego najlepszym dowodem jest fakt, iz nie przebywa tu zaden rybak. Woda niebezpiecznie podmywa sprochniale belki utrzymujace cala konstrukcje. Drugi brzeg Pontaru jest bardzo odlegly.
16:07:43.712
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:07:43.712
Zarzucona siec rybacka.
16:07:43.712
Brudny koscisty wiesniak.
16:07:45.162
→ e
16:07:45.260
Pomost jest tu juz bardzo chybotliwy. Zachodza tu tylko nieliczni rybacy, by zastawic swoje sidla. Raz po raz na powierzchni wody pojawiaja sie male kolka – znak, iz ryby sa tu liczne. Na polnocy widzisz krzywa sciane jednej z chalup, podczas, gdy drugi brzeg jest tak daleki, ze prawie niewidoczny. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:07:45.260
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:07:45.260
Wesola koscista wiesniaczka.
16:07:47.389
→ zarzuc siec
16:07:47.711
Sprawnie zarzucasz siec rybacka i ustawiasz ja w wodzie.
16:07:51.283
→ wyciagnij siec
16:07:51.389
Sprawnie wyciagasz z wody siec rybacka, niestety nie zlapala sie w nia ani jedna ryba.
16:07:52.481
→ w
16:07:52.596
Pomost chwieje niebezpiecznie z kazdym twoim krokiem. Przebywanie tu nie jest najlepszym pomyslem, czego najlepszym dowodem jest fakt, iz nie przebywa tu zaden rybak. Woda niebezpiecznie podmywa sprochniale belki utrzymujace cala konstrukcje. Drugi brzeg Pontaru jest bardzo odlegly.
16:07:52.596
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:07:52.596
Zarzucona siec rybacka.
16:07:52.596
Brudny koscisty wiesniak.
16:07:53.627
Z glebin na ulamek sekundy wyskoczyla ryba.
16:07:57.583
→ zawies kotwiczke na wedce
16:07:57.686
Zawieszasz kotwiczke na leszczynowej gietkiej wedce.
16:08:02.214
→ wlozr
16:08:02.303
Wykonuje: otworz plecak
Slucham?
16:08:04.307
Wykonuje: ocen rybe
Umm, co chcesz ocenic?
16:08:06.337
Wykonuje: wloz rybe do plecaka
Wloz co do czego?
16:08:08.393
Wykonuje: zamknij plecak
Slucham?
16:08:10.343
Wykonuje: zawies kotwiczke
Zawies co na czym?
16:08:12.321
Wykonuje: zawies rybke na wedce
Zawieszasz niewielka rybke na kotwiczce u leszczynowej gietkiej wedki.
16:08:14.325
Wykonuje: zarzuc wedke
Bierzesz leszczynowa gietka wedka zamach i zarzucasz ja daleko w wode.
Wykonywanie sekwencji zakonczone.
16:08:29.154
Brudny koscisty wiesniak podaza na wschod.
16:08:42.321
Nagle dostrzegasz, ze zanurzony w wodzie sznurek leszczynowej gietkiej wedki napina sie!
16:08:52.365
Sznurek leszczynowej gietkiej wedki opada swobodnie na wode, zapewne zlapanej nan rybie udalo sie zerwac.
16:09:09.513
→ rybaryba
16:09:09.619
Slucham?
16:09:10.587
→ wlozr
16:09:10.734
Wykonuje: otworz plecak
Slucham?
16:09:12.738
Wykonuje: ocen rybe
Umm, co chcesz ocenic?
16:09:14.715
Wykonuje: wloz rybe do plecaka
Wloz co do czego?
16:09:16.718
Wykonuje: zamknij plecak
Slucham?
16:09:18.723
Wykonuje: zawies kotwiczke
Zawies co na czym?
16:09:20.728
Wykonuje: zawies rybke na wedce
Zawieszasz niewielka rybke na kotwiczce u leszczynowej gietkiej wedki.
16:09:22.732
Wykonuje: zarzuc wedke
Bierzesz leszczynowa gietka wedka zamach i zarzucasz ja daleko w wode.
Wykonywanie sekwencji zakonczone.
16:09:23.747
Z glebin na ulamek sekundy wyskoczyla ryba.
16:09:29.762
Nagle dostrzegasz, ze zanurzony w wodzie sznurek leszczynowej gietkiej wedki napina sie!
16:09:31.022
→ ryba
16:09:31.132
Energicznym ruchem pociagasz za napieta leszczynowa gietka wedke, zacinajac zlapana na haczyk rybe i rozpoczynajac z nia walke.
16:09:36.151
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:09:41.118
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:09:46.114
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:09:51.133
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:09:56.114
Wyciagasz zlapana rybe na powierzchnie.
16:10:53.713
Jakas kura zagdakala za twoimi plecami.
16:11:00.275
→ wlozr
16:11:00.543
Wykonuje: otworz plecak
Slucham?
16:11:02.587
Wykonuje: ocen rybe
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:11:02.587
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 9600 gramow, zas jej objetosc wynosi 13 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:11:04.522
Wykonuje: wloz rybe do plecaka
Wloz co do czego?
16:11:06.526
Wykonuje: zamknij plecak
Slucham?
16:11:08.556
Wykonuje: zawies kotwiczke
Zawies co na czym?
16:11:10.558
Wykonuje: zawies rybke na wedce
Zawieszasz niewielka rybke na kotwiczce u leszczynowej gietkiej wedki.
16:11:12.612
Wykonuje: zarzuc wedke
Bierzesz leszczynowa gietka wedka zamach i zarzucasz ja daleko w wode.
Wykonywanie sekwencji zakonczone.
16:11:42.600
→ f
16:11:42.707
Pomost.
16:11:42.707
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:11:42.707
Zarzucona siec rybacka.
16:11:44.079
→ i
16:11:44.168
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
Masz przy sobie siedem niewielkich rybek, surowa brazowoszara rybe, siec rybacka, dwanascie srebrnych monet, wiele miedzianych monet, zarzucona leszczynowa gietka wedke, wiele zlotych monet i novigradzki dlugi sztylet.
16:11:45.861
→ kto
16:11:45.970
Sposrod siedemdziesieciu pieciu osob przebywajacych obecnie w swiecie Arkadii, znane tobie to:
Lofe, polelfka
Pietrov Iwanowicz, Kapitan Kompanii Gryfa, Drugi w Przymierzu Bialego
Wilka, mezczyzna
16:11:51.640
→ stan
16:11:51.749
Jestes fizycznie w swietnej kondycji, zas mentalnie w pelni sil.
Czujesz sie bezpiecznie i jestes w pelni wypoczeta.
Chce ci sie bardzo pic i jestes bardzo glodna.
Jestes trzezwa.
Ciezar twego ekwipunku daje ci sie we znaki.
Wiek: 8 dni 3 godziny 10 minut 38 sekund.
16:11:53.921
→ i
16:11:54.031
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
Masz przy sobie siedem niewielkich rybek, surowa brazowoszara rybe, siec rybacka, dwanascie srebrnych monet, wiele miedzianych monet, zarzucona leszczynowa gietka wedke, wiele zlotych monet i novigradzki dlugi sztylet.
16:11:54.539
Nagle dostrzegasz, ze zanurzony w wodzie sznurek leszczynowej gietkiej wedki napina sie!
16:11:55.763
→ ryba
16:11:55.859
Energicznym ruchem pociagasz za napieta leszczynowa gietka wedke, zacinajac zlapana na haczyk rybe i rozpoczynajac z nia walke.
16:12:00.952
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:12:05.922
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:12:10.920
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:12:15.918
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:12:20.933
Wyciagasz zlapana rybe na powierzchnie.
16:12:23.736
Nieopodal przebiegl rozwrzeszczany dzieciak.
16:13:53.856
Lekki wiatr przywial niemila won.
16:13:54.776
→ wlozr
16:13:55.022
Wykonuje: otworz plecak
Slucham?
16:13:57.051
Wykonuje: ocen rybe
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:13:57.051
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 29 kilogramow, zas jej objetosc wynosi 15 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:13:59.006
Wykonuje: wloz rybe do plecaka
Wloz co do czego?
16:14:01.008
Wykonuje: zamknij plecak
Slucham?
16:14:03.064
Wykonuje: zawies kotwiczke
Zawies co na czym?
16:14:05.011
Wykonuje: zawies rybke na wedce
Zawieszasz niewielka rybke na kotwiczce u leszczynowej gietkiej wedki.
16:14:07.039
Wykonuje: zarzuc wedke
Bierzesz leszczynowa gietka wedka zamach i zarzucasz ja daleko w wode.
Wykonywanie sekwencji zakonczone.
16:14:49.003
Nagle dostrzegasz, ze zanurzony w wodzie sznurek leszczynowej gietkiej wedki napina sie!
16:14:53.459
→ ryba
16:14:53.567
Energicznym ruchem pociagasz za napieta leszczynowa gietka wedke, zacinajac zlapana na haczyk rybe i rozpoczynajac z nia walke.
16:14:58.607
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:15:03.623
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:15:08.614
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:15:13.641
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:15:18.647
Wyciagasz zlapana rybe na powierzchnie.
16:15:23.849
Slyszysz odlegle nawolywania.
16:16:53.837
Z glebin na ulamek sekundy wyskoczyla ryba.
16:17:28.596
→ wlozr
16:17:28.719
Wykonuje: otworz plecak
Slucham?
16:17:30.722
Wykonuje: ocen rybe
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:17:30.722
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 9100 gramow, zas jej objetosc wynosi 13 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:17:32.751
Wykonuje: wloz rybe do plecaka
Wloz co do czego?
16:17:34.702
Wykonuje: zamknij plecak
Slucham?
16:17:36.706
Wykonuje: zawies kotwiczke
Zawies co na czym?
16:17:37.602
→ rybai
16:17:37.693
Slucham?
16:17:38.732
Wykonuje: zawies rybke na wedce
Zawieszasz niewielka rybke na kotwiczce u leszczynowej gietkiej wedki.
16:17:39.938
→ i
16:17:40.049
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
Masz przy sobie piec niewielkich rybek, trzy surowe brazowoszare ryby, siec rybacka, dwanascie srebrnych monet, wiele miedzianych monet, leszczynowa gietka wedke, wiele zlotych monet i novigradzki dlugi sztylet.
16:17:40.708
Wykonuje: zarzuc wedke
Bierzesz leszczynowa gietka wedka zamach i zarzucasz ja daleko w wode.
Wykonywanie sekwencji zakonczone.
16:18:20.483
→ a
16:18:20.583
Slucham?
16:18:22.173
→ kto
16:18:22.281
Sposrod siedemdziesieciu dwoch osob przebywajacych obecnie w swiecie Arkadii, znane tobie to:
Lofe, polelfka
Pietrov Iwanowicz, Kapitan Kompanii Gryfa, Drugi w Przymierzu Bialego
Wilka, mezczyzna
16:18:22.737
Nagle dostrzegasz, ze zanurzony w wodzie sznurek leszczynowej gietkiej wedki napina sie!
16:18:23.718
→ ryba
16:18:23.829
Energicznym ruchem pociagasz za napieta leszczynowa gietka wedke, zacinajac zlapana na haczyk rybe i rozpoczynajac z nia walke.
16:18:23.905
Nieopodal przebiegl rozwrzeszczany dzieciak.
16:18:28.703
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:18:33.693
Zlapana na wedke ryba zdobywa nad toba chwilowa przewage.
16:18:38.711
Zlapana na wedke ryba zdobywa nad toba chwilowa przewage.
16:18:43.707
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:18:48.732
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:18:51.344
Pierwsze promienie wschodzacego slonca rozswietlaja niebo. Rozpoczyna sie kolejny dzien.
16:18:53.699
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:18:58.719
Zlapana na wedke ryba zdobywa nad toba chwilowa przewage.
16:19:03.716
Zlapana na wedke ryba zdobywa nad toba chwilowa przewage.
16:19:08.713
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:13.734
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:18.729
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:23.698
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:28.743
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:33.704
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:38.775
Udaje ci sie przyciagnac rybe do siebie.
16:19:43.716
Wyciagasz zlapana rybe na powierzchnie.
Nie jestes jej jednak w stanie uniesc.
16:19:53.905
Lekki wiatr przywial niemila won.
16:20:13.143
→ i
16:20:13.261
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
Masz przy sobie piec niewielkich rybek, trzy surowe brazowoszare ryby, siec rybacka, dwanascie srebrnych monet, wiele miedzianych monet, leszczynowa gietka wedke, wiele zlotych monet i novigradzki dlugi sztylet.
16:20:14.449
→ f
16:20:14.576
Pomost.
16:20:14.576
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:14.576
Zarzucona siec rybacka.
Surowa zielonkawoszara ryba.
16:20:15.753
→ ocen rybe
16:20:15.861
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:20:15.861
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 9100 gramow, zas jej objetosc wynosi 13 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:20:17.711
→ ocen ryby
16:20:17.813
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:20:17.813
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 9100 gramow, zas jej objetosc wynosi 13 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:20:17.813
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:20:17.813
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 29 kilogramow, zas jej objetosc wynosi 15 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:20:17.813
Oceniasz starannie surowa brazowoszara rybe.
16:20:17.813
Ryba ma wydluzone cialo, pokryte ulozonymi w pieciu rzedach, kostnymi plytkami. Dlugosc pyska jest prawie rowna dlugosci glowy a ustawiony w dolnym polozeniu otwor gebowy jest bezzebny, ryjkowaty i wysuwalny do przodu. Jej grzbiet ma barwe brazowoszara z zielonkawym polyskiem, brzuch zas jest bialawy, mieniacy sie srebrzyscie.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa brazowoszara ryba wazy 9600 gramow, zas jej objetosc wynosi 13 litrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:20:17.813
Oceniasz starannie surowa zielonkawoszara rybe.
16:20:17.813
Cialo tej ryby ma ksztalt wrzeciona i jest mocno wydluzone. Pokryte w calosci malymi luskami, na grzbiecie przybiera zielonkawoszara barwe. Boki sa jasniejsze, z nielicznymi, ciemniejszymi plamami, brzuch zas bialawy.
Jest calkowicie surowa.Oceniasz, ze surowa zielonkawoszara ryba wazy 2400 gramow, zas jej objetosc wynosi 6400 mililitrow.
Wydaje ci sie, ze nie ma wiekszej wartosci.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
16:20:18.791
→ f
16:20:18.936
Pomost.
16:20:18.936
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:18.936
Zarzucona siec rybacka.
Surowa zielonkawoszara ryba.
16:20:19.776
→ e
16:20:19.875
Pomost jest tu juz bardzo chybotliwy. Zachodza tu tylko nieliczni rybacy, by zastawic swoje sidla. Raz po raz na powierzchni wody pojawiaja sie male kolka – znak, iz ryby sa tu liczne. Na polnocy widzisz krzywa sciane jednej z chalup, podczas, gdy drugi brzeg jest tak daleki, ze prawie niewidoczny. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:20:19.875
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:20:19.875
Brudny koscisty wiesniak i wesola koscista wiesniaczka.
16:20:19.942
→ e
16:20:20.052
Choc wydaje sie to niemozliwe, pomost jest tutaj jeszcze mniej stabilny, a i rybakow juz nie tak duzo. Pontar, rwac do przodu, obmywa drewniane pale na ktorych stoi, lub probuje stac, pomost. Na poludniu dostrzegasz zapadle i nieublaganie osuwajace sie w strone rzeki chalupy. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:20:20.052
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:20:20.107
→ e
16:20:20.205
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Nurt Pontaru gladzi energicznie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Wedkarze i rybacy stoja, ignorujac cie, pochlonieci obserwowaniem toni. Raz na jakis czas wkrada sie tu zabiedzony kocur, probujac znalezc dla siebie jakis smaczny kasek, najczesciej bezskutecznie. Pomost ciagnie sie na polnoc i zachod, natomiast na poludniu dostrzegasz niewielkie chalupy mieszkancow osady.
16:20:20.205
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i zachod.
16:20:20.257
→ n
16:20:20.358
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Leniwy nurt Pontaru gladzi delikatnie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Czujesz przykry smrod ryb, jako ze niejedna zostala tu zlowiona i wypatroszona. Nieliczni wedkarze probuja zlowic cos przy pomocy podbierakow lub prostych wedek. Drugi brzeg Pontaru jest odlegly i prawie niewidoczny. Na polnocy dostrzegasz sciezyne wiodaca wsrod chalup do wsi. Pomost ciagnie sie dalej w kierunku poludniowym.
16:20:20.358
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:20:20.358
Zarzucona siec rybacka.
16:20:20.435
→ n
16:20:20.564
Stoisz przed nadprochnialym drewnianym pomostem, miejscem pracy mieszkancow osady. Nieopodal, na poludniu rozciaga sie potezna rzeka Pontar. Na zachodzie stoja lekko pochylone w strone wody chalupy. Po obu stronach drozki walaja sie czesci zniszczonego ekwipunku wedkarskiego, wsrod ktorych paletaja sie nieliczne, zabiedzone kury.
16:20:20.564
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnocny-zachod i poludnie.
16:20:20.564
Wesoly koscisty wiesniak i spokojna domowa kura.
16:20:20.598
→ nw
16:20:20.714
Znajdujesz sie na obrzezu malej osady, ktorej mieszkancy zyja z polowu ryb. Panuje tu brud i niezbyt przyjemny zapach. Wszedzie widzisz przedmioty, ktore jasno swiadcza o profesji tubylcow. Wedki, sieci, linki leza przy kazdej chalupie. W dali, na poludniu dostrzegasz skrzaca sie powierzchnie rzeki.
16:20:20.714
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludniowy-wschod, wschod i zachod.
16:20:20.714
Tlusta domowa kura.
16:20:20.944
→ w
16:20:21.044
Znajdujesz sie niewatpliwie w centrum tej malej, zyjacej z rybolowstwa osady. Swiadczy o tym swoisty zgielk, panujacy tutaj przez cala dobe. Rybacy krzataja sie ze swymi przyborami, poszturchujac sie, krzyczac i nawolujac swoje zony, ktore odpowiadaja im jeszcze glosniejszym wrzaskiem. Chaty wygladaja tu odrobine lepiej niz paredziesiat krokow dalej. Szczegolnie rzuca sie w oczy chalupa nalezaca do soltysa, lezaca na polnocnym zachodzie. Choc jej konstrukcja jest identyczna z innymi budynkami, ktos zadal sobie niemalo trudu, by maksymalnie ja wyroznic. Stad chyba pomalowana jest miejscami czerwona substancja – gdyby nie to, umknela by twojej uwadze. Stoi tu ciezki stol do oprawiania ryb. Ziemia jest gola i wydeptana, choc gdzieniegdzie stercza jeszcze pojedyncze kepki zeszlorocznej trawy.
16:20:21.044
Jest tutaj szesc widocznych wyjsc: poludniowy-wschod, wschod, poludnie, polnocny-zachod, poludniowy-zachod i zachod.
16:20:21.044
Koscisty dorosly kot i spokojna domowa kura.
16:20:21.451
→ w
16:20:21.551
Znajdujesz sie w niewielkim zaulku miedzy dwoma chatami. Stoisz przed niewielkim kramem z rybami. Ich won jest tak silna, iz odruchowo zatykasz nos dlonia. Towary rozlozone sa na lekko podrdzewialej blasze, ktora obita jest lada. Na jednej ze scian zawieszono tlusty, pozolkly kawalek pergaminu. Pod nogami kreca ci sie kury, probujace wydziobac cos z ziemi. Ze wschodu dobiegaja cie krzyki i nawolywania.
16:20:21.551
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:21.551
Jednooki mlody kot.
16:20:22.592
→ sp
16:20:22.692
Znajdujesz sie w niewielkim zaulku miedzy dwoma chatami. Stoisz przed niewielkim kramem z rybami. Ich won jest tak silna, iz odruchowo zatykasz nos dlonia. Towary rozlozone sa na lekko podrdzewialej blasze, ktora obita jest lada. Na jednej ze scian zawieszono tlusty, pozolkly kawalek pergaminu. Pod nogami kreca ci sie kury, probujace wydziobac cos z ziemi. Ze wschodu dobiegaja cie krzyki i nawolywania.
16:20:22.692
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:22.692
Jednooki mlody kot.
16:20:24.618
→ sprzedaj ryby
16:20:24.762
Dostajesz 2 zlote, 130 srebrnych i 86 miedzianych monet.
Sprzedajesz trzy surowe brazowoszare ryby.
16:20:25.875
→ e
16:20:25.989
Znajdujesz sie niewatpliwie w centrum tej malej, zyjacej z rybolowstwa osady. Swiadczy o tym swoisty zgielk, panujacy tutaj przez cala dobe. Rybacy krzataja sie ze swymi przyborami, poszturchujac sie, krzyczac i nawolujac swoje zony, ktore odpowiadaja im jeszcze glosniejszym wrzaskiem. Chaty wygladaja tu odrobine lepiej niz paredziesiat krokow dalej. Szczegolnie rzuca sie w oczy chalupa nalezaca do soltysa, lezaca na polnocnym zachodzie. Choc jej konstrukcja jest identyczna z innymi budynkami, ktos zadal sobie niemalo trudu, by maksymalnie ja wyroznic. Stad chyba pomalowana jest miejscami czerwona substancja – gdyby nie to, umknela by twojej uwadze. Stoi tu ciezki stol do oprawiania ryb. Ziemia jest gola i wydeptana, choc gdzieniegdzie stercza jeszcze pojedyncze kepki zeszlorocznej trawy.
16:20:25.989
Jest tutaj szesc widocznych wyjsc: poludniowy-wschod, wschod, poludnie, polnocny-zachod, poludniowy-zachod i zachod.
16:20:25.989
Koscisty dorosly kot i spokojna domowa kura.
16:20:26.646
→ e
16:20:26.751
Znajdujesz sie na obrzezu malej osady, ktorej mieszkancy zyja z polowu ryb. Panuje tu brud i niezbyt przyjemny zapach. Wszedzie widzisz przedmioty, ktore jasno swiadcza o profesji tubylcow. Wedki, sieci, linki leza przy kazdej chalupie. W dali, na poludniu dostrzegasz skrzaca sie powierzchnie rzeki.
16:20:26.751
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludniowy-wschod, wschod i zachod.
16:20:26.751
Tlusta domowa kura.
16:20:26.825
→ se
16:20:26.953
Stoisz przed nadprochnialym drewnianym pomostem, miejscem pracy mieszkancow osady. Nieopodal, na poludniu rozciaga sie potezna rzeka Pontar. Na zachodzie stoja lekko pochylone w strone wody chalupy. Po obu stronach drozki walaja sie czesci zniszczonego ekwipunku wedkarskiego, wsrod ktorych paletaja sie nieliczne, zabiedzone kury.
16:20:26.953
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnocny-zachod i poludnie.
16:20:26.953
Wesoly koscisty wiesniak i spokojna domowa kura.
16:20:26.961
→ se
16:20:27.097
Nie widzisz zadnego wyjscia prowadzacego na poludniowy-wschod.
16:20:27.142
→ s
16:20:27.258
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Leniwy nurt Pontaru gladzi delikatnie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Czujesz przykry smrod ryb, jako ze niejedna zostala tu zlowiona i wypatroszona. Nieliczni wedkarze probuja zlowic cos przy pomocy podbierakow lub prostych wedek. Drugi brzeg Pontaru jest odlegly i prawie niewidoczny. Na polnocy dostrzegasz sciezyne wiodaca wsrod chalup do wsi. Pomost ciagnie sie dalej w kierunku poludniowym.
16:20:27.258
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:20:27.258
Zarzucona siec rybacka.
16:20:27.318
→ s
16:20:27.436
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Nurt Pontaru gladzi energicznie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Wedkarze i rybacy stoja, ignorujac cie, pochlonieci obserwowaniem toni. Raz na jakis czas wkrada sie tu zabiedzony kocur, probujac znalezc dla siebie jakis smaczny kasek, najczesciej bezskutecznie. Pomost ciagnie sie na polnoc i zachod, natomiast na poludniu dostrzegasz niewielkie chalupy mieszkancow osady.
16:20:27.436
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i zachod.
16:20:27.522
→ w
16:20:27.639
Choc wydaje sie to niemozliwe, pomost jest tutaj jeszcze mniej stabilny, a i rybakow juz nie tak duzo. Pontar, rwac do przodu, obmywa drewniane pale na ktorych stoi, lub probuje stac, pomost. Na poludniu dostrzegasz zapadle i nieublaganie osuwajace sie w strone rzeki chalupy. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:20:27.639
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:20:27.889
→ w
16:20:27.993
Pomost jest tu juz bardzo chybotliwy. Zachodza tu tylko nieliczni rybacy, by zastawic swoje sidla. Raz po raz na powierzchni wody pojawiaja sie male kolka – znak, iz ryby sa tu liczne. Na polnocy widzisz krzywa sciane jednej z chalup, podczas, gdy drugi brzeg jest tak daleki, ze prawie niewidoczny. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:20:27.993
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:20:27.993
Brudny koscisty wiesniak.
16:20:29.197
→ w
16:20:29.312
Pomost chwieje niebezpiecznie z kazdym twoim krokiem. Przebywanie tu nie jest najlepszym pomyslem, czego najlepszym dowodem jest fakt, iz nie przebywa tu zaden rybak. Woda niebezpiecznie podmywa sprochniale belki utrzymujace cala konstrukcje. Drugi brzeg Pontaru jest bardzo odlegly.
16:20:29.312
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:29.312
Zarzucona siec rybacka.
Surowa zielonkawoszara ryba.
16:20:29.312
Wesola koscista wiesniaczka.
16:20:30.490
→ wez rybe
16:20:30.595
Bierzesz surowa zielonkawoszara rybe.
16:20:31.094
→ e
16:20:31.212
Pomost jest tu juz bardzo chybotliwy. Zachodza tu tylko nieliczni rybacy, by zastawic swoje sidla. Raz po raz na powierzchni wody pojawiaja sie male kolka – znak, iz ryby sa tu liczne. Na polnocy widzisz krzywa sciane jednej z chalup, podczas, gdy drugi brzeg jest tak daleki, ze prawie niewidoczny. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:20:31.212
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:20:31.212
Brudny koscisty wiesniak.
16:20:31.259
→ e
16:20:31.364
Choc wydaje sie to niemozliwe, pomost jest tutaj jeszcze mniej stabilny, a i rybakow juz nie tak duzo. Pontar, rwac do przodu, obmywa drewniane pale na ktorych stoi, lub probuje stac, pomost. Na poludniu dostrzegasz zapadle i nieublaganie osuwajace sie w strone rzeki chalupy. Pomost ciagnie sie z zachodu na wschod.
16:20:31.364
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: wschod i zachod.
16:20:31.396
→ e
16:20:31.517
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Nurt Pontaru gladzi energicznie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Wedkarze i rybacy stoja, ignorujac cie, pochlonieci obserwowaniem toni. Raz na jakis czas wkrada sie tu zabiedzony kocur, probujac znalezc dla siebie jakis smaczny kasek, najczesciej bezskutecznie. Pomost ciagnie sie na polnoc i zachod, natomiast na poludniu dostrzegasz niewielkie chalupy mieszkancow osady.
16:20:31.517
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i zachod.
16:20:31.672
→ n
16:20:31.771
Niepewnym krokiem zmierzasz po sprochnialych deskach nadrzecznego pomostu. Leniwy nurt Pontaru gladzi delikatnie belki na ktorych wsparta jest ta chybotliwa konstrukcja. Czujesz przykry smrod ryb, jako ze niejedna zostala tu zlowiona i wypatroszona. Nieliczni wedkarze probuja zlowic cos przy pomocy podbierakow lub prostych wedek. Drugi brzeg Pontaru jest odlegly i prawie niewidoczny. Na polnocy dostrzegasz sciezyne wiodaca wsrod chalup do wsi. Pomost ciagnie sie dalej w kierunku poludniowym.
16:20:31.771
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnoc i poludnie.
16:20:31.771
Zarzucona siec rybacka.
16:20:31.853
→ n
16:20:31.973
Stoisz przed nadprochnialym drewnianym pomostem, miejscem pracy mieszkancow osady. Nieopodal, na poludniu rozciaga sie potezna rzeka Pontar. Na zachodzie stoja lekko pochylone w strone wody chalupy. Po obu stronach drozki walaja sie czesci zniszczonego ekwipunku wedkarskiego, wsrod ktorych paletaja sie nieliczne, zabiedzone kury.
16:20:31.973
Sa tutaj dwa widoczne wyjscia: polnocny-zachod i poludnie.
16:20:31.973
Wesoly koscisty wiesniak i spokojna domowa kura.
16:20:32.047
→ nw
16:20:32.152
Znajdujesz sie na obrzezu malej osady, ktorej mieszkancy zyja z polowu ryb. Panuje tu brud i niezbyt przyjemny zapach. Wszedzie widzisz przedmioty, ktore jasno swiadcza o profesji tubylcow. Wedki, sieci, linki leza przy kazdej chalupie. W dali, na poludniu dostrzegasz skrzaca sie powierzchnie rzeki.
16:20:32.152
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludniowy-wschod, wschod i zachod.
16:20:32.152
Tlusta domowa kura.
16:20:32.265
→ w
16:20:32.380
Znajdujesz sie niewatpliwie w centrum tej malej, zyjacej z rybolowstwa osady. Swiadczy o tym swoisty zgielk, panujacy tutaj przez cala dobe. Rybacy krzataja sie ze swymi przyborami, poszturchujac sie, krzyczac i nawolujac swoje zony, ktore odpowiadaja im jeszcze glosniejszym wrzaskiem. Chaty wygladaja tu odrobine lepiej niz paredziesiat krokow dalej. Szczegolnie rzuca sie w oczy chalupa nalezaca do soltysa, lezaca na polnocnym zachodzie. Choc jej konstrukcja jest identyczna z innymi budynkami, ktos zadal sobie niemalo trudu, by maksymalnie ja wyroznic. Stad chyba pomalowana jest miejscami czerwona substancja – gdyby nie to, umknela by twojej uwadze. Stoi tu ciezki stol do oprawiania ryb. Ziemia jest gola i wydeptana, choc gdzieniegdzie stercza jeszcze pojedyncze kepki zeszlorocznej trawy.
16:20:32.380
Jest tutaj szesc widocznych wyjsc: poludniowy-wschod, wschod, poludnie, polnocny-zachod, poludniowy-zachod i zachod.
16:20:32.380
Jednooki mlody kot, koscisty dorosly kot i spokojna domowa kura.
16:20:32.426
→ w
16:20:32.533
Znajdujesz sie w niewielkim zaulku miedzy dwoma chatami. Stoisz przed niewielkim kramem z rybami. Ich won jest tak silna, iz odruchowo zatykasz nos dlonia. Towary rozlozone sa na lekko podrdzewialej blasze, ktora obita jest lada. Na jednej ze scian zawieszono tlusty, pozolkly kawalek pergaminu. Pod nogami kreca ci sie kury, probujace wydziobac cos z ziemi. Ze wschodu dobiegaja cie krzyki i nawolywania.
16:20:32.533
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:34.681
→ sprzedaj ryby
16:20:34.779
Dostajesz 1 zlota, 45 srebrnych i 30 miedzianych monet.
Sprzedajesz surowa zielonkawoszara rybe.
16:20:36.402
→ f
16:20:36.511
Kramik z rybami.
16:20:36.511
Jest tutaj jedno widoczne wyjscie: wschod.
16:20:36.945
→ ja
16:20:37.036
Jestes stara roznooka polelfka, znana jako:
Lofe, polelfka.
Jestes w swietnej kondycji.
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
16:20:37.566
→ i
16:20:37.669
Masz na sobie czarna stalowa kolczuge i maly lekki puklerz.
Masz przy sobie piec niewielkich rybek, siec rybacka, wiele srebrnych monet, wiele miedzianych monet, leszczynowa gietka wedke, wiele zlotych monet i novigradzki dlugi sztylet.
16:20:42.538
Nieopodal przebiegl rozwrzeszczany dzieciak.

Leave a reply

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

CYBREX

 
CYBREX  

ZIZOO

 
ZIZOO  

cdefgah

 
cdefgah  

yuoiea

 
yuoiea  
Przejdź do paska narzędzi