Film „Ministranci” Piotra Domalewskiego został wyróżniony w kategorii Nagroda Publiczności podczas gali Orły 2026. Dzięki temu uwaga mediów skupiła się nie tylko na reżyserze, ale także 15-letnim aktorze, który wyrasta na jedną z najbardziej interesujących postaci młodego pokolenia w polskim kinie. Produkcja opowiada o grupie nastolatków, która postanawia wspomóc Kościół i wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. „Ministranci” zdobyli też Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
15-letni Tobiasz skradł show na gali Orły 2026. To syn Katarzyny Wajdy
Po filmie „Ministranci” i gali Orły 2026 widzowie mogli zacząć się zastanawiać, kim jest utalentowany 15-latek i czy wyrasta na młodą gwiazdę polskiego kina. Jak się okazuje, nastoletni Tobiasz nosi jedno z najsłynniejszych nazwisk w całej branży. Tobiasz jest synem aktorki Katarzyny Wajdy oraz operatora Mateusza Wajdy.
Wielu z was prawdopodobnie przyszedł teraz na myśl jeden z największych polskich reżyserów. I słusznie - Tobiasz jest stryjecznym wnukiem Andrzeja Wajdy. Dziadek 15-letniego aktora, Leszek Wajda był bratem legendarnego twórcy filmów. Sam także działał w branży filmowej jako ceniony scenograf.
Rolę Tobiasza Wajdy w „Ministrantach” zauważyli nie tylko widzowie, ale również krytycy, którzy zwrócili uwagę na naturalność, z jaką młody aktor porusza się przed kamerą. Choć chłopak ma dopiero 15 lat, widać, że buduje mocne fundamenty i w przyszłości może wiele znaczyć w środowisku aktorskim.
O mamie młodego aktora niedawno było głośno przez sprawy prywatne. Pod koniec ubiegłego roku Katarzyna Wajda rozwiodła się po 16 latach małżeństwa.
Nie tylko syn Katarzyny Wajdy zagrał w „Ministrantach”
Tobiasz Wajda nie jest jedynym młodym aktorem w „Ministrantach”, który pochodzi z artystycznej rodziny. Artystyczne tradycje nie są obce także braciom Juszczykom. Bruno i Marcel także pojawili się na wielkim ekranie. Ich ojciec to Sebastian Juszczyk, reżyser, montażysta oraz scenarzysta.
W 2025 roku tata Bruna i Marcela zadebiutował pełnometrażowym filmem dokumentalnym „Szkoda, że nareszcie”. To portret Jacka Szymkiewicza, znanego jako Budyń, słynnego muzyka, założyciela i lidera zespołu Pogodno.
Zobacz także:
- Przejmujące sceny na gali rozdania Orłów. Tak oddali hołd Dykiel i Linde-Lubaszence
- Leszek Lichota z nową partnerką uchwyceni przez paparazzi. Zdjęcia po nocnej imprezie obiegły sieć

2 godziny temu
5








English (US) ·
Polish (PL) ·